Wpis z mikrobloga

1 455 - 1 = 1 454

Tytuł: Blask fantastyczny
Autor: Terry Pratchett
Gatunek: fantasy
★★★★★★★★★★

Proszę nie zwracać uwagi na liczbę gwiazdek - jakiekolwiek takie systemy oceniania są dla mnie niemiarodajne, więc nie zamierzam z tego skorzystać. ; )

„Blask fantastyczny” to przedłużenie tego, co można spotkać w „Kolorze magii”. Ci sami bohaterowie, czyli nieudolny mag Rincewind, którego najbardziej rozwiniętymi umiejętnościami jest reagowanie strachem na każdą sytuację oraz ucieczka, Dwukwiat, ekscentryczny i obrzydliwie bogaty turysta, który zachwyca się wszystkim tym, o czym wcześniej mógł jedynie przeczytać oraz niezapomniany i nieodłączny (nie zawsze) Bagaż - kufer wykonany z myślącej gruszy.

Czytałem i słyszałem opinie, żeby zacząć czytanie serii (albo chociażby cyklu o Rincewindzie) właśnie od drugiej części, a „Kolor magii” przeczytać dopiero po „Blasku”, ale szczerze mówiąc nie zauważyłem jakiejś znaczącej różnicy. Nie ukrywam, że pewnie spowodowane to jest zauroczeniem stylem Pratchetta.

Humor i nawiązania do baśni, bajek, ogółem popkultury można spotkać na praktycznie każdej stronie. Może ciut przesadzam, ale naprawdę takie odniosłem wrażenie. Wyśmiewanie stereotypów fantasy to też fajna sprawa - chociażby parodia Conana Barbarzyńcy to dobry powód, żeby zapoznać się z tą powieścią.

#bookmeter #czytajzwykopem #czytanie #ksiazki #ksiazka #literatura #fantasy #fantastyka

#bookmeter

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
S.....d - 1 455 - 1 = 1 454

Tytuł: Blask fantastyczny
Autor: Terry Pratchett
Gat...

źródło: comment_11mOPyLWMhroIdInISVyNUdKCWzViRAW.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@StorVoldighed: Bardzo lubię Prachetta, ale zauważyłem, że maksymalna ilość tomów przeczytanych jeden po drugim to trzy. A najlepiej czytać jeden tom Prachetta - trzy zupełnie inne książki.
  • Odpowiedz
@ZukA07B: Myślę, że tak. Albo to po prostu kwestia bohaterów i opowieści, bo „Piramidy” są nieco nudne. „Trzy wiedźmy” także niespecjalnie mnie porwały, ale o Śmierci mógłbym czytać i czytać.
  • Odpowiedz
@StorVoldighed: A mi się Piramidy akurat bardzo spodobały właśnie dlatego, że były troszkę oderwane od głównych osi fabularnych cyklu (nie to, że nie lubię głównych bohaterów).
Jak robię sobie chwilę przerwy w czytaniu Świata Dysku i wracam do niego po dłuższym czasie, to czuję się jak bym odwiedzał starych znajomych (szczególnie po powrocie to tomów ze Strażą Nocną).
  • Odpowiedz