Wpis z mikrobloga

Czy ktoś już omijał bany na #tinder ?
Miałem jakieś 50 kont które zostały zbanowane.
Sprawa wygląda tak:
1. Emulatory androida na pc.
Luksus pod wieloma względami, ale sposób spadł z rowerka odkąd Google wprowadziło update androida uniemożliwiające zmianę swojej lokalizacji.
2. Prywatny telefon.
Miałem tam prywatne konto, które dostało bana za darmową zmianę lokalizacji i teraz już nic nie zrobię na tym telefonie.
3. Tinder w przeglądarce.
Tinder jest już striggerowany na mój adres ip albo adres mac. Wczoraj próbowałem założyć nowe konto to od początku miałem shadow bana a na następny dzień bana oficjalnego ¯\_(ツ)_/¯
4. Tinder na iOS.
Nie mam urządzenia z tym systemem, a emulatorów nie ma więc nic z tego.

Any ideas ?

No i #facebook też mnie nie lubi. Każde konto które założę spada z rowerka. Nawet jak nie dodaje zdjęć, nikogo nie daje do znajomych itd. Po prostu puste konto.

1. Nie. Nie wystawiam dziewczyn na spotkania niczym #januszpol w #klaudiusz
2. Nie. Nie korzystam z tych kont do scamowania ludzi

#fb #tind3r
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@243Win: Ja dostałem bana na dwa konta. Na jednym za fotki (miałem w zasadzie same napisy i tylko domyślam się, że za to, bo oficjalnego powodu nie poznałem), a drugie za to, że użyłem nr telefonu z tego pierwszego, czyli już zbanowanego.
Pisałem do nich o zdjęcie bana, ale są nieugięci i wolą stracić część klientów na stałe, niż dać możliwość resocjalizacji (i to chyba niezależnie od przewinienia).
Jak czytałem
  • Odpowiedz