Wpis z mikrobloga

Do stu tysięcy beczek solonych śledzi! Czego tu jeszcze sterczycie, jak grotmaszt w pogodny dzień, szczury lądowe?! Łapać zaraz za liny od szmat, bo za niedługo idziemy w morze!

Zakończyła się wielka wojna morska pomiędzy Anglią i Hiszpanią. Tysiące marynarzy szuka sobie nowego zajęcia, a Nowy Świat obfituje złoto, kawę, tytoń, cukier, bawełnę i niezbadane ziemie, podczas kiedy w drugą stronę płyną statki z bronią, narzędziami i niewolnikami. Wy – sławni karaibscy piraci – widzicie w tym swoją życiową szansę.

Pod tagiem #piracifabularnie za niedługo rozpocznie się internetowa gra fabularna, w której użytkownicy mikrobloga będą deklarować akcje swoich statków i odgrywać postaci, aby zdobyć sławę, potęgę i bogactwo – albo zginąć, próbując.

Kiedy rozpoczną się zapisy, a kiedy sama przygoda? O tym dopiero poinformuję. Na razie śledźcie tag i przeczytajcie pierwszy urywek z regulaminu:

Najczęstsze, najważniejsze i najciekawsze zdarzenia w grze mają charakter PvE (Player vs Environment). Innymi słowy - każda załoga ma swoje wyzwania, z którymi się mierzy i z reguły nie ma konfliktów pomiędzy załogami. Akcje PvP (Player vs Player) nie są zakazane przez mechanikę, ale są niemile widziane i będą karane w świecie gry. Powinny też wywoływać niechęć (a co najmniej podejrzliwość) innych graczy. Tak stanowi piracki kodeks: nie atakujemy swoich, a już na pewno nie bez wyraźnej potrzeby.
Położenie statków graczy z reguły jest jawne dla wszystkich graczy.
Konflikt pomiędzy graczami jest w pełni akceptowalny tylko w jednym przypadku: jeśli obaj gracze (nie postaci, tylko właśnie gracze) zgodzą się na ten konflikt, uzgodnią jasną stawkę i warunek rozwiązania konfliktu.

@lacuna pozwoliła mi skorzystać z Tagu #lacunafabularnie na potrzeby nakręcania hype’u. Ale bez obaw – zrobię to jeszcze tylko kilka razy przed rozpoczęciem gry, a potem już nie.
#gryfabularne #rpg
A.....k - Do stu tysięcy beczek solonych śledzi! Czego tu jeszcze sterczycie, jak gro...

źródło: comment_HNkjDuJGFgnkfWPomvjO4qzf5xMilm7h.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@Aspirrack:
Mokebe z Senegalu

Mokebe rozrzuca na podłodze kilka drobnych kostek. Po czym zamyka oczy i mocno ściskając jeden z amuletów, porusza bezgłośnie ustami. Po chwili otwiera oczy i podnosi kości, chowając je do małego woreczka.
- Kości małpa i kruk przepowiadać porażka nasz wróg! Arrr! Mokebe już tylko czekać na abordaż! My bić i miażdżyć!!!
  • Odpowiedz
@Aspirrack: @Akumulat:
Kapitan Łysobrody

Opalony przycjacielu! Zamiast tych wyschniętych trupów złap za kordelasy i w bój! Płyniemy na podbój, te wody będą nasze, tak jak są nasze! Królowie zdzierają podatki z poddanych to i my zedrzemy podatki z królów, wszakże to nasze wody. Hue hue hue.. oj
  • Odpowiedz
@Aspirrack:
Nieznany pirat

Zza sterty porostawianych skrzyń na nabrzeżu wyłonił się niski, powykrzywiany człeczyna w wyświechtanym kaftanie i czerwonych dziurawych portkach. Osobnik był bosy, chociaż sądząc z warstwy brudu na jego stopach i stanu ich zrogowacenia buty nie były mu zupełnie niepotrzebne.

Na widok zawijajacego do portu statku uśmiechnął się dziko aż w słońcu zabłyszczały złote zęby. Piracki okręt "Twardy Kościej" właśnie rzucał liny w kierunku mola.
- Hell it's
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@Aspirrack:
@Aspirrack:

Keanu Ramirez

- O kapitanie, mój kapitanie ( @Queltas: ), nie ma skutecznego abortażu bez najedzonego brzucha! Brzuch syty, to nie tylko bycza siła w łapach a i ducha pogoda, co nasz Mokabe ( @Akumulat: ), jako spec od duchów przyzna. Dlatego dziś kuchnia waszego kucharza serwuje młode perliczki w sosie wiśniowo-żurawinową z pieczonymi na wolnym ogniu batatami pod pierzyną z czosnku
  • Odpowiedz
@Aspirrack:
Wychudły stary dziadek wyczołgujący się z gruzów

Ale jebło... Chyba z 2 tygodnie tu leżałem. Żodyn nie przyjdzie wygrzebać człowieka. Wszystko trzeba samemu robić. Dobrze że chociaż piwniczka dobrze zaopatrzona była.

O kuźwa, trzeba chyba
  • Odpowiedz