Aktywne Wpisy

Tragiczna demografia nie wynika z cen nieruchomości i niskich wynagrodzeń. Wynika z nieodwracalnych zmian kulturowych, z prania mózgu urządzanego ludziom w social mediach, wynika z instagramów, tinderów, tiktoków i całego tego guana. A to co mamy teraz to dopiero preludium - pokolenia 2007+, czyli dzisiejsi 18latkowie, są tak kulturowo odmienni od naszych wyobrażeń że za kilka lat dzietność nie będzie oscylować wokół 1 tylko 0, możecie się dziś z tego śmiać

wrth +44
#kiszak biorę po dwieście od każdej strony i słucham państwa
źródło: image_picker_8E9BF5CE-5C0C-46D6-BE35-FA3DAC0A067A-47962-0000199D93711384
Pobierz




A jak to wyszło? Jakieś 5 lat temu na kacu stwierdziłem sobie, że będę marynarzyem. Rzuciłem studia i popytałem co i jak ludzi na wykopie. Przy okazji wielkie dzięki dla @bartek555 który sporo mi doradzał.
Jeśli was interesuje jak to przebiegło. To najpierw musiałem odłożyć trochę na kursy (a raczej coś w stylu szkoły policealnej). Pod tagiem #40tysiecymarzen pisałem o tym. Na początku było średnio, ale w końcu się udało.
W każdym razie potem następująco:
- 1 rok studium (teoretycznie 5 semestrów) - koszt aż do uzyskania dyplomu to jakieś 18-20k (3k za semestr płatne na bieżąco i potem dodatkowe kursy, ergo mając te 8-10k można zaczynać)
- pół roku spędziłem jako kadet elektryk - około 700euro miesięcznie
- pół roku pracowałem na lądzie - 3k pln przy rozdzielniach elektrycznych. (ten fragment nie był potrzebny. Wystarczy rok praktyki do dyplomu)
- pół roku na morzu - pierwsze dwa miesiace jako asystent za 1800usd, kolejne 4 już jako samodzielny elektryk za 4,5k usd
Może głupie chwalenie się zarobkami, ale chciałem pokazać jak to szczerze wyglądało, no i że można w miarę szybko zostać kimś kto jest ceniony na rynku pracy.
Czy warto, czy to trudne? No na pewno nie dla każdego, bo stresu w tym czasie miałem sporo, odcięcie od świata i znajomych jest duże (dla piwniczniaka to nie problem ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) ale można też przeżyć i odwiedzić miejsca, których normalnie by się nigdy nie zobaczyło (odwiedziłem obie ameryki karaiby i afrykę).
W razie czego pytajcie. Dla niektórych moze to być alternatywa do zostania programistą 15k.
#marynarz #elektryk #wykopodroz
źródło: comment_6pp86FpeVAVKtx05bpleT7uvmgUvh8eW.jpg
Pobierz@Rasporas: majac tyle siana na start to nie jest trudne xD
@auCwSlorpoaSh5TGXogPfUDhO8s9EJ99ecW: elektroakrobatyk
Komentarz usunięty przez autora
@Mostar0: no jako członek załogi maszynowej to więskszość czasu pod pokładem i raczej w hałasie a nie oglądając piękne widoczki :P
@dupogisaga: pieniądze mi sprawiają. Praca jest stymulująca, ale męcząca.
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Dużej filozofii nie ma. W skrócie masz 5 semestrów. Musisz mieć rok nadzorowanej praktyki i potwierdzić to książką praktyk (elektryk może mieć pół roku na morzu pół na lądzie, u reszty to trochę inaczej wygląda).
W idealnych warunkach w 2.5 roku dajesz radę skończyć szkołę i zrobić dyplom czy to mechanika czy oficera pokładowego czy jak ja elektryka.