Wpis z mikrobloga

Mógłby mieć sens tylko gdyby podzielić wszystko po równo i wtedy go wprowadzić

I tak po kilku latach pojawiły by się nierówności więc to nie ma sensu. Po prostu jedni lepiej obracają pieniędzmi od innych i dzięki temu bogacą się szybciej.

wolny rynek nie rozwiązuje problemu dylematu więźnia

W przypadku rynku stosuje się iterowany problem dylematu więźnia gdzie już bycie fair wobec innych jest opłacalne tutaj możesz się tego nauczyć z teorii gier -
  • Odpowiedz
Pracodawca (czyli ten kto jest zwykle bogatszy) wie co do grosza ile zarabia jego pracownik. Pracownik nie ma pojęcia ile zarabia pracodawca - to dla niego tylko przypuszczenia. Bogatszy ma przewagę negocjacyjną wynikająca z pozycji bycia bogatszym.


A co go to interesuje ile zarabia pracodawca. On sprzedaje swoją prace i tą ją wycenia a nie to ile zarobi na niej pracodawca. Tak samo jak idziesz do sklepu to sprzedawca nie oferuje ci innych
  • Odpowiedz
Tak samo jak idziesz do sklepu to sprzedawca nie oferuje ci innych cen ze względu na twoją zamożność tylko każe ci płacić tyle ile coś jest rynkowo warte


@Drakii: Mam w dupie rynkową wartość. Jestem lewakiem. Neguję ją. Stale o tym piszę jakbyś nie zauważył. Uzasadniłem dlaczego.
  • Odpowiedz
nie jestem kapitalistą jakiego sobie wyobrażasz.


@Hrjk: a jakim niby jesteś? Bo przypuszczam, że mógłbyś zakończyć zdanie po 3 wyrazie xD

nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość.


@Hrjk: skoro nie należy dążyć do sprawiedliwości to ja nie mam nic przeciwko, by dla takich ludzi jak ty oddzielić jakiś teren, na którym będzie realizowany illegalizm i panowało prawo pięści xD Szybko by się skończył śmieszkizm.
  • Odpowiedz
Ale wszelkie ingerencje tylko oslabia i tak niekonkurencyjna gospodarke polską.


@Hrjk: fajnie że podzieliłeś się swoim wolnorynkowym wyznaniem wiary xD

Dzieci kapitalisty nie sa wazniejsze niz dzieci biednego dla państwa. Za to sa dla ich rodzicow, ktorzy zwykle chcą dla nich jak najlepiej, wiec je edukuja i pakują w nie pieniądze. Dlaczego im tego zabraniac? To ich
  • Odpowiedz
Niestety ja wlasnie w nadmiernym socjalizmie upatruje betonowanie granicy między biednymi a bogatymi. Bogatym panstwo pomoze, zamiast dac upaść niewydolnej firmie, bo "ludzie straco prace" - Bumar, kopalnie, itd. Mielismy prawie 50 lat takiego myslenia i jestesmy daleko za zachodem.


@Hrjk: tak, finansowanie prywatnego biznesu to socjalizm i mieliśmy to przez 50 lat xD A sanacyjna polska to opływała w luksusy xD Ehh, widzę że znowu mamy do czynienia z
  • Odpowiedz
  • 2
@Revmir prosze wyjaśnij mi zatem jak powinny wyglądać firmy, ile powinni zarabiać właściciele, jak powinny byc zarzadzane, jak powinny wyglądać podatki w prawdziwym socjalizmie.

Moze jestem po prostu tak bardzo odrealniony i tylko tego nie zauwazam
  • Odpowiedz
@Hrjk: Podatków w socjalizmie ma nie być, gdyż cały przemysł i sektor bankowy będzie w rękach państwa które nie musi stosować podatków żeby mieć pieniądze, więc państwo socjalistyczne musi jedynie rozdystrybuować pieniądze wg wartości pracy robotników (fizycznych lub umysłowych).
  • Odpowiedz
  • 1
@Mr_Cauliflower czyli kto? Wybrani przez ludzi przedstawiciele? Kto im zabroni wziac sobie najwięcej? W końcu mają taka odpowiedzialną pracę...

zupelnie jak w...?

Z tą różnicą, że poki co musza sami sobie zapracować (albo miec farta), a nie po prostu naobiecywac wiekszosci benefity.

Kto im zabroni ciągnąć swoje dzieci do polityki na swoim nazwisku? Kto im zabroni uciszac opozycję i oklamywac ludzi jak jest swietnie pod ich rozdzielnictwem?
  • Odpowiedz
  • 1
@Formbi nikt. Tylko burzuje sobie na to najczesciej zapracowaly. Goscie, ktorzy zawlaszczaja sobie czyjsc majątek, a potem nim dysponuja -nie
  • Odpowiedz