@wyjzprz2: końcówka słaba trochę w Twoim wykonaniu. ja wiem, że pewnie już w trakcie przemyślałeś sobie wszystko i byłeś na nie, ale widzisz... wg mnie nie okazałeś jej szacunku. to zachowanie było bardzo daleko od tego jak się zachowuje gentleman. no, ale nie każdy ma aspiracje by się zachowywać jak gentleman...
1) nie wiedziałeś o tym gdzie mieszka przed spotkaniem? 2) jaka to odległość? 100km? więcej? ja wiem, że najlepiej
@wyjzprz2 Gościu! Masz 34 lata i nie wiesz jak zacząć rozmowę z dziewczyna, nie masz swojego auta, jeździsz jakimiś tramwajami, nie umiesz nawet skończyć spotkania jak facet...i tak serio, to zalatujesz trochę nieudacznikiem. Weź się w garść, trochę ogarnij życiowo...pokaz ze masz klasę i trochę jaj. Kobiety i ogolnie ludzie nie lubią nudziarzy i ciepłych kluch. Do roboty
Wcześniej rozmawiałem z nią 5 minut na szybkich randkach. Nie pytałem o miejsce zamieszkania, bo zakładam, że jeśli ktoś bierze udział w szybkich randkach w danym mieście, to w nim mieszka. Staram się też unikać takich tematów, bo z doświadczenia wiem, że jeśli rozmowa polega na zadawaniu pytań typu "ile masz lat?", "gdzie pracujesz?", "gdzie mieszkasz?", to nie ma dopasowania.
Odległość: kilkadziesiąt kilometrów. Powyżej godziny w jedną stronę samochodem, a busem
@wyjzprz2: ja Ci powiem tak - staram się być eko i ogólnie, ale ostatnio dochodzę do wniosku, że nawet jakbym miał nie używać auta przez cały tydzień to i tak chyba warto je mieć. choćby dlatego by być mobilnym. moc szybko skoczyć za miasto właśnie - wszystkie te małe wypady nagle są na wyciągnięcie ręki. zastanów się.
kilkadziesiąt kilometrów to jest żadną odległość. ja bym z takiego błahego powodu nie
Gościu! Masz 34 lata i nie wiesz jak zacząć rozmowę z dziewczyna, nie masz swojego auta, jeździsz jakimiś tramwajami, nie umiesz nawet skończyć spotkania jak facet...i tak serio, to zalatujesz trochę nieudacznikiem. Weź się w garść, trochę ogarnij życiowo...pokaz ze masz klasę i trochę jaj. Kobiety i ogolnie ludzie nie lubią nudziarzy i ciepłych kluch. Do roboty
Komentarz usunięty przez autora
1) nie wiedziałeś o tym gdzie mieszka przed spotkaniem?
2) jaka to odległość? 100km? więcej? ja wiem, że najlepiej
Czy na którejkolwiek z twoich randek "zaiskrzyło"?
Komentarz usunięty przez autora
Wcześniej rozmawiałem z nią 5 minut na szybkich randkach. Nie pytałem o miejsce zamieszkania, bo zakładam, że jeśli ktoś bierze udział w szybkich randkach w danym mieście, to w nim mieszka. Staram się też unikać takich tematów, bo z doświadczenia wiem, że jeśli rozmowa polega na zadawaniu pytań typu "ile masz lat?", "gdzie pracujesz?", "gdzie mieszkasz?", to nie ma dopasowania.
Odległość: kilkadziesiąt kilometrów. Powyżej godziny w jedną stronę samochodem, a busem
ja Ci powiem tak - staram się być eko i ogólnie, ale ostatnio dochodzę do wniosku, że nawet jakbym miał nie używać auta przez cały tydzień to i tak chyba warto je mieć. choćby dlatego by być mobilnym. moc szybko skoczyć za miasto właśnie - wszystkie te małe wypady nagle są na wyciągnięcie ręki. zastanów się.
kilkadziesiąt kilometrów to jest żadną odległość. ja bym z takiego błahego powodu nie
Komentarz usunięty przez autora
@one_man_army: idealnie napisany komentarz!