Kilka dni temu pokazywałem pierwszy budynek w mojej Zimowej wiosce. Był to budynek straży pożarnej. Później pojawiła się stacja kolejowa. Dzisiaj kolejny zestaw z tej serii - pociąg. Stacja nie będzie już stała pusta!
Dzisiejszy zestaw składa się 4 członów. Mamy wagon pasażerski, wagon towarowy (z choinką i prezentami), mamy wagon z węglem oraz lokomotywę parową. Czy zastanawialiście się kiedyś w jaki sposób takie lokomotywy w ogóle powstały? Pierwszą lokomotywę parową zbudował w 1804 roku Richard Trevithick, jednak za twórcę współczesnej lokomotywy parowej uważa się innego pana. Był nim George Stephenson, którego parowóz o nazwie Rakieta z 1829 stał się pierwowzorem dalszych konstrukcji.
W parowozie tym zastosowano kilka rewolucyjnych (jak na tamten czas) rozwiązań, które pozwoliły mu osiągnąć sukces: 1. wielorurowy kocioł 2. wprowadzenie strumienia zużytej pary do dymnicy (zwiększało to ciąg kominowy i wydajność kotła, a w efekcie lepsze osiągi)
Pojazd ten został zaprojektowany i zbudowany aby wziąć udział w konkursie, który miał wyłonić lokomotywę dla kolei Liverpool & Manchester w październiku 1829. Rakieta spełniła kluczowe wymaganie konkursu - pokonała 90 km przy pełnym obciążeniu i przy zadowalającym zużyciu paliwa. Parowóz ważący 4 tony osiągał 13 KM co pozwalało mu osiągnąć prędkość 48 km/h. Niestety wszystkie lokomotywy biorące udział w tym konkursie uległy uszkodzeniu - więc trudno mówić o prawdziwym zwycięstwie.
Prawie rok później (15 września 1830) Rakieta spowodowała pierwszy śmiertelny wypadek w historii kolei. Ofiarą był William Huskisson.
Nie jestem specem od kolei (więc mogę się mylić - poprawcie w razie czego), ale podobno utrzymanie parowozu w ruchu jest tańsze niż odpowiadających klasą lokomotyw spalinowych lub elektrycznych. Prawidłowo eksploatowany parowóz jest podobno urządzeniem prawie bezawaryjnym - np maszyny Pt47 potrafiły przejechać bez wygaszenia i jakichkolwiek napraw ponad 1 000 000 km (tyle to nawet "legendarne" 1.9 TDI z Passata nie zrobi). W polskich warunkach lokomotywy takie przechodzą (skopiowane z Wiki): 1. naprawę średnią co 2 lata: Rewizja zewnętrzna, próba ciśnieniowa parowa 16 atmosfer, wymiana zużytych elementów jezdnych, wymiana (naprawa) elementów zewnętrznych parowozu (inżektory, sprężarki, przepustnica itd.) 2. naprawę główną co 6 lat: Rewizja wewnętrzna, próba ciśnieniowa wodna 21 atmosfer, naprawa jak w przypadku naprawy średniej + rozmontowanie struktur wewnątrz kotła (płomieniówki, ściana sitowa itd.) 3. wymianę skrzyni ogniowej co 18 lata: Wykonywana podczas co trzeciej naprawy głównej. Wymieniane są struktury paleniska i skrzyni ogniowej Naprawy takie wykonywane są przez Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w: Pile, Chabówce, Lesznie.
Jeśli ktoś by chciał zobaczyć takie parowozy podczas pracy, to najwięcej w regularnej służbie zostało zachowanych w Niemczech, gdzie obsługują kilkanaście historycznych linii kolejowych. Jeśli nie chcecie jednak jechać do naszych zachodnich sąsiadów, to w Polsce również mamy połączenie Wolsztyn – Leszno obsługiwane przez parowozy.
No i ostatnia ciekawostka: "w chwili obecnej więcej polskich maszyn jest sprawnych poza granicami kraju (Szwajcaria, Niemcy, Belgia, Austria, Indie), niż w Polsce. Warto wspomnieć, że polskie lokomotywy parowe utrzymywane są w sprawności w dużej części dzięki wsparciu miłośników kolei z zagranicy. Koszt naprawy głównej TKt48-18 pokrył w całości angielski pasjonat, utrzymanie wolsztyńskich maszyn regularnie sponsoruje towarzystwo The Wolsztyn Experience."
@damw: proste i niezawodne, a z kolei taki Alstom ETR 575 jeżdżący jako włoski Italo, ze względu na prędkość przejazdu i ilość zastosowanej technologii musi mieć przeglądy (i wymiany niektórych części chyba tez, ale tego nie pamietam teraz) codziennie.
#legodamwa <-- pod tym tagiem umieszczam wszystkie moje zestawy: https://brickset.com/sets/ownedby-ziomal
Kilka dni temu pokazywałem pierwszy budynek w mojej Zimowej wiosce. Był to budynek straży pożarnej. Później pojawiła się stacja kolejowa. Dzisiaj kolejny zestaw z tej serii - pociąg. Stacja nie będzie już stała pusta!
Dzisiejszy zestaw składa się 4 członów. Mamy wagon pasażerski, wagon towarowy (z choinką i prezentami), mamy wagon z węglem oraz lokomotywę parową. Czy zastanawialiście się kiedyś w jaki sposób takie lokomotywy w ogóle powstały?
Pierwszą lokomotywę parową zbudował w 1804 roku Richard Trevithick, jednak za twórcę współczesnej lokomotywy parowej uważa się innego pana. Był nim George Stephenson, którego parowóz o nazwie Rakieta z 1829 stał się pierwowzorem dalszych konstrukcji.
W parowozie tym zastosowano kilka rewolucyjnych (jak na tamten czas) rozwiązań, które pozwoliły mu osiągnąć sukces:
1. wielorurowy kocioł
2. wprowadzenie strumienia zużytej pary do dymnicy (zwiększało to ciąg kominowy i wydajność kotła, a w efekcie lepsze osiągi)
Pojazd ten został zaprojektowany i zbudowany aby wziąć udział w konkursie, który miał wyłonić lokomotywę dla kolei Liverpool & Manchester w październiku 1829. Rakieta spełniła kluczowe wymaganie konkursu - pokonała 90 km przy pełnym obciążeniu i przy zadowalającym zużyciu paliwa. Parowóz ważący 4 tony osiągał 13 KM co pozwalało mu osiągnąć prędkość 48 km/h. Niestety wszystkie lokomotywy biorące udział w tym konkursie uległy uszkodzeniu - więc trudno mówić o prawdziwym zwycięstwie.
Prawie rok później (15 września 1830) Rakieta spowodowała pierwszy śmiertelny wypadek w historii kolei. Ofiarą był William Huskisson.
Nie jestem specem od kolei (więc mogę się mylić - poprawcie w razie czego), ale podobno utrzymanie parowozu w ruchu jest tańsze niż odpowiadających klasą lokomotyw spalinowych lub elektrycznych. Prawidłowo eksploatowany parowóz jest podobno urządzeniem prawie bezawaryjnym - np maszyny Pt47 potrafiły przejechać bez wygaszenia i jakichkolwiek napraw ponad 1 000 000 km (tyle to nawet "legendarne" 1.9 TDI z Passata nie zrobi).
W polskich warunkach lokomotywy takie przechodzą (skopiowane z Wiki):
1. naprawę średnią co 2 lata: Rewizja zewnętrzna, próba ciśnieniowa parowa 16 atmosfer, wymiana zużytych elementów jezdnych, wymiana (naprawa) elementów zewnętrznych parowozu (inżektory, sprężarki, przepustnica itd.)
2. naprawę główną co 6 lat: Rewizja wewnętrzna, próba ciśnieniowa wodna 21 atmosfer, naprawa jak w przypadku naprawy średniej + rozmontowanie struktur wewnątrz kotła (płomieniówki, ściana sitowa itd.)
3. wymianę skrzyni ogniowej co 18 lata: Wykonywana podczas co trzeciej naprawy głównej. Wymieniane są struktury paleniska i skrzyni ogniowej
Naprawy takie wykonywane są przez Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w: Pile, Chabówce, Lesznie.
Jeśli ktoś by chciał zobaczyć takie parowozy podczas pracy, to najwięcej w regularnej służbie zostało zachowanych w Niemczech, gdzie obsługują kilkanaście historycznych linii kolejowych. Jeśli nie chcecie jednak jechać do naszych zachodnich sąsiadów, to w Polsce również mamy połączenie Wolsztyn – Leszno obsługiwane przez parowozy.
No i ostatnia ciekawostka: "w chwili obecnej więcej polskich maszyn jest sprawnych poza granicami kraju (Szwajcaria, Niemcy, Belgia, Austria, Indie), niż w Polsce.
Warto wspomnieć, że polskie lokomotywy parowe utrzymywane są w sprawności w dużej części dzięki wsparciu miłośników kolei z zagranicy. Koszt naprawy głównej TKt48-18 pokrył w całości angielski pasjonat, utrzymanie wolsztyńskich maszyn regularnie sponsoruje towarzystwo The Wolsztyn Experience."
Creator Expert 10254
Zestaw z roku 2016
734 elementów
Cena katalogowa 419,99 zł
#lego #ciekawostki #kolej #parowozy #z-------------j
źródło: comment_vJmm1JI6d6aQSkRFYevH6nN8f0TPKesr.jpg
Pobierz@jElitaInternetu: a ten jeździ ( ͡~ ͜ʖ ͡°):
@dobrzecisiewydaje: nie pamiętam, żebym to mówił. Ale jeśli to moja wypowiedź, to było prawdziwe na tamten moment, a zdanie zmieniłem później :P