@MojWlasciciel: W takiej ścianie tekstu mógłbyś gdzieś w środku przemycić pastę o serwerowni i tak nikt by tego nie sprawdził bo nikomu by się nie chciało czytać ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@AnonimoweMirkoWyznania jeden błąd - w jednym akapicie pochwalasz talerzyki z absorbującym wosk proszkiem/silikażelem, by w następnym wyśmiać oklejanie nóg łóżka, bo pluskwy już w nim są. To nielogiczne. A poza tym, to spoko.
@AnonimoweMirkoWyznania dzięki, fajnie się czytało. Zaplusowałem, żeby mieć pod ręką kiedyś. Pracuję w delegacji, więc może mi się zdarzyć przywleczenie czegoś do domu. Pozdro, milego wieczoru i milej niedzieli.
@AnonimoweMirkoWyznania: Opie złoty, polecam ten wpis, tak bardzo jak nie polecam ulicy Gajowickiej we Wrocławiu, kto chce niech googla, kilka bloków zarażonych obok siebie, robale normalnie po windzie biegają xDDD Sam przeżyłem temat i popieram wszystko co jest tutaj napisane, wrogowi bym nie życzył.
@AnonimoweMirkoWyznania Ja miałam je w UK na wynajmowanym mieszkaniu. Mnie nie gryzły ale mojego chłopaka mocno. Walczyłam parowarem i żelazkiem. Przeprałam wszystko na raz. I pomogło ale ciężkie tałatajstwo
@AnonimoweMirkoWyznania: Pamiętam jak w czasach studiów nocowałam w jednym z tańszych hosteli w Paryżu. Pluskwy zobaczyłam na własne oczy przedostatniej nocy. Jak wróciłam do domu i zobaczyłam swoje ciało to się załamałam, pogryziona od stóp do głów ( ͡°ʖ̯͡°). Pamiętam ze płakałam u lekarki rodzinnej żeby coś zrobiła, nie dość że były ukąszenia to jeszcze miałam jakąś reakcję alergiczną. Jeszcze większy stres był jak
źródło: comment_1591469743KuR4RAVjNjFbGyS9b3zRE4.jpg
Pobierzźródło: comment_1591474905240a18qLNgqcfftt54Ho08.jpg
PobierzJeszcze większy stres był jak