#perfumy Dochodzą do mnie słuchy od mirków, że ten nowy Adnan B. Arcade Noir nie ma nic wspólnego z Adnan B. który stworzył Ambre Noir a wczesniej także Noir, które są od paru lat nieźle oceniane. Nikt ich nigdy ponoć nie widzial w żadnej galerii, więc może byc tak, że to co tak kupujecie chętnie jest rozlewane gdzieś w przygranicznej piwnicy i ktoś na Was robi dobry interes. Podobno sam flakon też wygląda jakby był jakiś lewy. Jest ktos w stanie potwierdzić, że widział je na własne oczy w którejś z niemieckich drogerii? Wypadałoby to zbadać, prawda?
Szczególnie, że to ja rozkręciłem tę karuzelę na Wykopie to poczuwam się teraz do odpowiedzialności zbadania sprawy.
Ma ktoś jakieś foty, aby porównać Ambre i Arcade? bo być może mamy do czynienia z oszustwem.
@dr_love miałem ambre noir, to mogę napisać, że atomizer, rurka od atomizera wyglądają tak samo. A jak spod to już nie pamiętam. Tak jak piszesz, krzywa etykieta, ale jak wiadomo też w TF są krzywo ponaklejane nawet xd
@kuddelmuddel: w Douglasie niemieckim są wszystkie cyrusy. W galerii jest więcej z grupy Geparlys, w skład której wchodzi Adnan, ale Arcade Noir ani ani widu ani słychu. Zresztą jak ten kartonik już sam wygląda, jak od cygana.
@dr_love: @nosacz_ninja : Ja już kiedyś się rozpisywałem na ten temat. Na stronie tej rezlewni tego nie ma bo strona w budowie xD Zero info gdziekolwiek o tym wypuście. Po drugie firma Geparlys co rozlewa Ambre i inne rzeczy w stylu La Rive z naszego podwórka to półka cenowa typu 30 zł max. Wychodzi na to, że mamy do czynienia z marketowymi paździerzami. Prawdopodobnie Geparlys zbiera zamówienia na spore
@Minishcap: dobre jaja, trzeba ukrócić popularność tego gówna z całym szacunkiem do AN. Jeśli ktoś byłby w stanie wysłać sampla z 2-3 ml do UK listem ( naturalnie opłacę wszystko żeby nie było) to zabiorę się za temat. Nie lubię jak ktoś kosi frajerów, w szczególności tych swoich ( ͡°͜ʖ͡°)
Dochodzą do mnie słuchy od mirków, że ten nowy Adnan B. Arcade Noir nie ma nic wspólnego z Adnan B. który stworzył Ambre Noir a wczesniej także Noir, które są od paru lat nieźle oceniane. Nikt ich nigdy ponoć nie widzial w żadnej galerii, więc może byc tak, że to co tak kupujecie chętnie jest rozlewane gdzieś w przygranicznej piwnicy i ktoś na Was robi dobry interes. Podobno sam flakon też wygląda jakby był jakiś lewy. Jest ktos w stanie potwierdzić, że widział je na własne oczy w którejś z niemieckich drogerii? Wypadałoby to zbadać, prawda?
Szczególnie, że to ja rozkręciłem tę karuzelę na Wykopie to poczuwam się teraz do odpowiedzialności zbadania sprawy.
Ma ktoś jakieś foty, aby porównać Ambre i Arcade? bo być może mamy do czynienia z oszustwem.
źródło: comment_1592502623ed9TLEzv4JalgZZWwCut0Q.jpg
PobierzTak jak piszesz, krzywa etykieta, ale jak wiadomo też w TF są krzywo ponaklejane nawet xd
źródło: comment_1592503081cFjfswJKo0nvi0ljdlBYAw.jpg
Pobierzźródło: comment_1592503346lg8CsHaNdsUkUJZThWdbJZ.gif
Pobierz@mekekeke
@PiccoloColo na galeria.de jest tylko Ambre Noir. Ale to może być tak jak z Cyrus Writer, tylko niebieskie stoją w galerii.
Na stronie tej rezlewni tego nie ma bo strona w budowie xD Zero info gdziekolwiek o tym wypuście.
Po drugie firma Geparlys co rozlewa Ambre i inne rzeczy w stylu La Rive z naszego podwórka to półka cenowa typu 30 zł max. Wychodzi na to, że mamy do czynienia z marketowymi paździerzami.
Prawdopodobnie Geparlys zbiera zamówienia na spore
Tu też https://www.almawadagroup.com/app/ar/arcade-noir-100-ml