@SweetStud: nie znasz mnie, więc mnie nie oceniaj. Byłem kumaty i ogarnięty jak na swój wiek i ze względu na trudne dzieciństwo miałem też przyspieszony kurs dorosłości. Ale teraz, te dwadzieścia lat później widzę perspektywę po prostu i tyle. Nie wiem ile masz lat, może po prostu dla Ciebie ten moment jeszcze nie nadszedł. Poza tym nie nazwałem sam siebie "aroganckim", tylko nazwałem tak postawę z przekonaniem, że licealista wie
@kulfon_wulkanizator: czytałem Diunę jak byłem w liceum... myślę, żeby się nie zabrać za nią ponownie, bo pewnie wiele straciłem wtedy nie rozumiejąc wszystkich odniesień i skomplikowanych wątków...
@SweetStud: Diuna ma głębię, której licealista, któremu w głowie o----------e sie, gierki i browary, może nie zrozumieć. W liceum nie masz większego pojęcia o kwestiach społecznych i socjologicznych, które porusza ta książka, jak chociażby pozycja kobiet w społeczeństwie, religia, ekologia/ochrona środowiska, czy rola rodziny. Jeśli ktoś myśli, że Diuna to tylko opowieść sci-fi, to jest w błędzie.
@SweetStud: nie wiem ile masz lat, ale ja z perspektywy czasu stwierdzam, że mi się tylko wydawało, że mam pojęcie. Jak na swój wiek byłem kumaty, ale teraz orientuję się dużo bardziej i nabrałem wiedzy i doświadczenia.
@SweetStud: Tak przychodzi z wiekiem (nie nagle, tylko stopniowo), ponieważ wraz z wiekiem, podróżami, edukacją, poznawaniem nowych ludzi i kultur itd nabierasz doświadczenia. Jak ktoś myśli, że w liceum wie już wszystko, to typowa gówniarska arogancja. Większość z nas taka była ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W liceum nie masz większego pojęcia o kwestiach społecznych i socjologicznych, które porusza ta książka, jak chociażby pozycja kobiet w społeczeństwie, religia, ekologia/ochrona środowiska, czy rola rodziny
@Budo: Przecież te sprawy interesują teraz każdego licealnego lewaka xD Może kiedyś Polacy faktycznie nie ogarniali, bo patrząc na dorosłych to niewiele się zmieniło u nich w tej kwestii. To po prostu nie była książka dla Polaków z tamtych lat.
Przecież te sprawy interesują teraz każdego licealnego lewaka xD
@Katsukyun: To, że interesują to nie znaczy, że rozumieją. Stąd takie głupie akcje jak godzina dla ziemi z wyłączeniem na siłę na godzinę urządzeń elektrycznych, czego jedynym efektem byłoby zwiększone zużycie na sieci dla utrzymania spadków i większa emisja CO2 gdyby tylko ktoś więcej niż licealne lewaki tym się zajmował.
Przecież w sieci większe spadki są gdy tysiące ludzi kończy pracę, zamyka laptopy i jedzie do domu. Oświetlenie domów zużywa minimalną ilość prądu w gospodarce. Tramwaje nie przestaną jeździć, oświetlenia ulicznego nikt nie gasi, a fabryki nie staną. System tego nie odczuje nawet.
To jest tylko happening, który niewielkim kosztem marketingowym ma zwrócić uwagę na jakiś problem. Nie chodzi w nim o chwilowe zmniejszenie zużycia prądu, a o zwrócenie
@Budo a to przychodzi jakoś nagle jak się osiągnie wiek? Wystarczy trochę rozumu i wiedzy i człowiek nie myśli tylko o grach i wypiciu browarka, niezależnie od wieku. Ja już w tamtym wieku ogarnialem całkiem sporo takie kwestie.
@Budo to nie reguła, że licealista wie wszytko. Tak samo nie reguła, że każdy licealista musi mieć znikome pojęcia o takich sprawach, każdy jest inny. Niektórzy w tym wieku muszą sami mieszkać i po szkole ogarniać robotę żeby mieć na chleb. Nie znasz mnie więc mnie nie oceniaj :)
@Katsukyun: nie wiedziałem, że jestem prawakiem. W dodatku to nie tylko symbol, ale realna akcja. Nie interesują mnie Twoi znajomi i dowody anegdotyczne.
@Budo: Przecież te sprawy interesują teraz każdego licealnego lewaka xD Może kiedyś Polacy faktycznie nie ogarniali, bo patrząc na dorosłych to niewiele się zmieniło u nich w tej kwestii. To po prostu nie była książka dla Polaków z tamtych lat.
@SweetStud
@Katsukyun: To, że interesują to nie znaczy, że rozumieją. Stąd takie głupie akcje jak godzina dla ziemi z wyłączeniem na siłę na godzinę urządzeń elektrycznych, czego jedynym efektem byłoby zwiększone zużycie na sieci dla utrzymania spadków i większa emisja CO2 gdyby tylko ktoś więcej niż licealne lewaki tym się zajmował.