Wpis z mikrobloga

  • 20
@cukrowyburakatakuje Kurde, za komuny tak władza ludowa określała wtedy protestujących, no dokładnie taka sama retoryka była stosowana! Szok... dorwales jakaś broszurkę partyjną dziadka w swoje łapska?
  • Odpowiedz
@powsinogaszszlaja: blednie przeczytalem komentarz @Kempes, ze zarzuca mi retoryke wladzy ludowej odebralem to w ten sposob, ze wolalby, aby ludzie zmanipulowani niszczyli wszystko i najlepiej rzucali kamieniami i bili sie z onr. Moim zdaniem nie tedy droga. Uznalem go za trolla.

Masz racje niedoczytalem. @kempes Przepraszam. Zle zrozumialem.
  • Odpowiedz
  • 1
@powsinogaszszlaja Słucham, ładnie mówi, ale jest problem... kościół uprawia rodzaj kontroli nad ludźmi, tak jak władza cywilna, i problem jest taki, że on rozmawia z ludźmi dopiero wtedy, jak ludzie zaczynają na prawdę głośno protestować. I tak jest za każdym razem... za każdym na przestrzeni ich 2000lat istnienia...
  • Odpowiedz
  • 0
@HHHHHH Za komuny też niszczono budynki, podpalano samochody milicji... tak ludzie doprowadzeni do "ściany" pokazują swoje niezadowolenie. Skrajna akcja wywołuje skrajną reakcję.
  • Odpowiedz
@Kempes: tylko obecnie protest nie ma twarzy, nie ma przedstawicieli, wtedy to solidarnosc tworzyla przedstawicielstwo. Zaostrzanie w tym momencie protestow i eskalacja do wojny domowej to blad. Ironizujac, a jak sie uda to co? Kto mialby przejac wladze? Dopuki zadna partia sie nie przyzna lub nie wezmie odpowiedzialnosci to protesty nie osiagna, zadnego celu.
  • Odpowiedz
  • 0
@HHHHHH A kto to doprowadził do wybuchu tych protestów, co było ich punktem zapalnym i kto go podpalił? Pretensje do tych właśnie ludzi czy organizacji. Tak będzie duży problem w ugaszeniu tych prostesow, bo one nie mają kierownictwa i są całkowicie spontaniczne.
  • Odpowiedz