Wpis z mikrobloga

Skoki z Pejterem Odc. 1 #skokizpejterem

Przygodę ze skokami per se zacząłem jeszcze za bajtla i zasadniczo nie pamiętam zbyt wiele oprócz transmisji w radio (które można było policzyć na palcach dwóch rąk) czy wzmianek w prasie. Potem pojawił się w domu kolorowy telewizor i jakoś to poszło. Oczywiście, nie była to miłość na całe życie, bo po wczesnych latach 90 nastąpiła "chwilowa" przerwa aż do początku "objawienia" w polskich skokach. Wtedy też dziecięce zainteresowanie skoczkami ożyło i w sumie jako ciągle dzieciak (bo miałem 14 lat) zacząłem namiętnie oglądać transmisje, a nawet zapisywać sobie w zeszytach wszystkie wyniki (ʘʘ) Do tego doszły poranne wizyty w zielonym (a jakże) kiosku Ruch-u celem zakupienia prasy. Z tych pozyskanych gazet wycinane były wzmianki na temat skoków (wtenczas pojawiały się całe strony, więc nożyczki były używane sporadycznie)

Moje skromne archiwum rozpoczyna się datą 15 stycznia 2001, czyli zaraz po pierwszym weekendzie z Małyszem, gdzie nasz Orzeł zdominował zawody w czeskim Harrahovie. Po wygranym Turnieju Czterech Skoczni (jedno trzecie miejsce i dwa zwycięstwa w czterech zawodach) Adam niesiony nieznaną polskim kibicom siłą, "przebojem" wdarł się w polskie, a nawet i czeskie serca, na dobre rozpoczynając swoje tournée na obiadach w polskich domach ( ͡° ͜ʖ ͡°) później, nie bez powodu, nazywane MAŁYSZOMANIĄ.

Adam od razu został okrzyknięty "Polskim Batmanem", a niektóre źródła mówią o rekordowej frekwencji w Harrahovie, sięgającej nawet 50 tysięcy polskich kibiców! Jak później (za dobrych kilka sezonów znaczy się ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) opisze to w swoich jakże wzruszających słowach Włodzimierz Szaranowicz - "fenomen społeczny i socjologiczny" spowodował, że polski naród oszalał na punkcie "dekarza/cieśli z Wisły". Dobrze widzicie, na początku cały świat nie potrafił zrozumieć, jak taki skromny chłopak z małej miejscowości, mógł objawić się zwycięstwem w prestiżowym turnieju, a następnie wygrywając wszystko co było do wygrania w następnym weekendzie po Bischofshofen.

Następny przystanek: Park City.

W kolejnych dniach i tygodniach będę publikował krótkie (lub dłuższe ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) opisy oraz skany tego co udało mi się zebrać przez kilka lat Małyszomanii. Zapraszam do obserwowania tagu #skokizpejterem

#skoki #skokinarciarskie #skokizpejterem #malyszomania
kurlapejter - Skoki z Pejterem Odc. 1 #skokizpejterem 

Przygodę ze skokami per se ...

źródło: comment_1605987244aNGhbWt7nJKmStZTlnaPD7.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BartekZK: ja tam słyszałem od znajomego rodziców, że desperaci biegali po lasach, byleby nie stać w kolejce. Na ile to było prawdziwe to nie wiem, ale mogę domyślać się, że chęć zobaczenia Adama mogła być ogromna. To i poświecenie musiało być haha
  • Odpowiedz
@kurlapejter: A kojarzysz może typa, który jeździł na każdy konkurs w którym startował Małysz, i dorobił się medialnej sławy najwierniejszego kibica Małysza czy nawet króla kibiców Małysza? Facet ze Śląska, nazwisko na G z tego co pamiętam (Grzyb?). Charakterystyczny wysoki kapelusz biało-czerwony. Ciekawy aspekt małyszomanii wart osobnego wpisu, jeśli oczywiście masz o nim jakieś materiały.
  • Odpowiedz
@kurlapejter fajny wycinek. Dobre spostrzeżenie tej pary z Poznania - jak się wróci do kontekstu tamtych lat to mają rację, ludzie się rozczarowali Gołotą więc tym bardziej trafił do nich Małysz.
No i jedno się nie zmienia, kibole robili i nadal robią wstyd xD
  • Odpowiedz