Wpis z mikrobloga

@powiedz: Dzięki za komentarz. Miałem kilka podejść do pomodoro. Dla mnie się nie sprawdziło, ze względu na styl pracy. Najlepsze rezultaty w kluczowych kwestiach mam wtedy kiedy wpadnę we flow. Przerywanie pracy co 25 minut w tym nie pomaga. Chociaż dla wielu osób, zależnie od rodzaju wykonywanej pracy może to być bardzo cenna metoda, szczególnie wtedy jak problemem jest odpływanie w jakieś poboczne wątki, to ta konieczność "zaczęcia od nowa"
  • Odpowiedz
@TomekSteplowski: ja w zależności od zadania go ustawiam czasem na 25/5, a czasem (albo później) na 40/5. I potrzebny mi jest przede wszystkim żeby się rozkręcić. Potem już zaczynam olewać przerwy jak jestem we flow. Ale pomaga na początku tak jak te 15 minut z punktu 3.
No i mój pomodoro zbiera jeszcze statystyki o tym ile poświęciłam na który projekt i kiedy wiec dla jakichś dataistow fajne
  • Odpowiedz