Wpis z mikrobloga

@robert5502: Aha i nie przerażać się objętością. Tam jest że 150 stron przypisow. Rozdział o solidarności można sobie darować. Przynajmniej mi nie pasowały. Bylo jakoś nudnie napisane. A większość i tak wiedziałem. Też początek ksiazki jest topornie napisany. Ciężko się czyta. Pozatym ok
  • Odpowiedz
@robert5502: Tylko że autor tej publikacji przedstawia głównie "smaczki", anegdoty i sensacje i robi cherry picking w celu pokazania wyzysku i niewolnictwa chłopów w dawnej Polsce. Bez ładu i składu, bez tabel i wykresów statystycznych, ogólnych wniosków i całościowych danych. Bez informacji o tym, czy chłopi mogli wyżyć z tego, co im pozostawało. Bez informacji o tym, na jakich podstawach funkcjonował system sądowy dawnej Rzeczpospolitej, jakie prawa miał chłop, jak
  • Odpowiedz
Jest wiele powodów, z których książka Leszczyńskiego nie jest dobra.


@Trojden: Główny powód to uderzenie w mit bogojczyznianej pięknej Rzeczypospolitej i pięknej historii, jaka ponoć mieliśmy mieć (Matołusz Morawiecki tak twierdzi) Co do anegdot, to w książce jest kilka. Chyba całe trzy. I autor chciał napisać książkę, a nie 10 książek. Bo tyle by pewnie zeszło rozbicie panszyzny na atomy i szczegółowe tlumaczenie każdego okresu, plus dane gkspodarcze, plus tabelki/wykresy,
  • Odpowiedz
@robert5502: Nie, to nie jest żaden powód. Czytaj ze zrozumieniem. I nic mnie w tym momencie nie obchodzi Morawiecki. Pisanie o historii powinno być bezstronne, obiektywne, rzetelne i niezależne od politycznych sporów. A dane gospodarcze, tłumaczenie każdego okresu historycznego, tabele i wykresy są potrzebne do przedstawienia całościowego obrazu. A nie sensacji. A to, że te wszystkie pisowskie instytucje w ramach prowadzenia durnej polityki historycznej zakłamują historię w jedną stronę (ostatnio
  • Odpowiedz
@robert5502: Jak do człowieka dociera, że tak naprawdę większość Polaków była niewolnikami przez większość czasu istnienia tego kraju i ich kosztem żyła garstka szlachty czy uprzywilejowani przez nich Żydzi czy Bambrzy to dochodzi do wniosku, że powstańcy za czasów Chmielnickiego mieli racje i sami by poszli walczyć ze szlachtą, tak jak zresztą zrobiły to masy chłopskie w tym antyfeudalnym powstaniu.
  • Odpowiedz
@Trojden: Czytałem recenzję. Ale mnie nie interesuje szczegółowe zgłębianie i analizowanie tematu pańszczyzny z dzieleniem przysłowiowego włosa na cztery. A już umieszczanie jakiś tabelek, wyliczeń jest niepotrzebne. Od takich danych powinien być Internet. A autor recenzji ma o to pretensje
  • Odpowiedz
@Trojden a dlaczego nie można tej pozycji potraktować jako głos w sprawie? Czy jedyny typ książki traktującej o czasach przeszłych jaka może powstać to syntetyczna naukowa monografia? Czy w ten sposób byłoby możliwe dotarcie do czytelnika spoza grupy kilkuset pracowników naukowych zajmujących się tematem?
Leszczyński próbuje odkłamać wyobrażenie o żywocie naszych przodków dominujące powszechnie w świadomości narodu. Podobnie jest przecież z dużo bliższą kwestią (30 lat) kiedy to przecież CAŁE społeczeństwo
  • Odpowiedz