@bArrek: Jeżeli ktoś już przed trzydziestką jest żonaty/zaręczony, ma na głowie dziecko i kredyt do spłacenia to trochę mi go szkoda - niby wygryw, a jednak przegryw xD
@Lolenson1888: Oesu xD przed 30 i już musisz ganiać na żonkę i jesscze jakiegoś bombelka, oczywiście "własne m2" w kredycie, bo m3 z oddzielnym pokojem do pracy to za dużo xD ciągle używane auta, max. jakaś wycieczka olinkliziw z itaką czy nekermanem na promocji raz w roku. A gdzie życie, a gdzie możliwość wyszalenia się? Szybkie auta, wycieczki gdzie ci się podoba i wypoczynek? Pakowanie się w małżeństwo i bombelki
@Lolenson1888: z drugiej strony, przed 40 kredyty spłacone, nieruchomości na własność, dzieci względnie odchowane, życie zaczyna się na nowo. Nie wyobrażam sobie siebie teraz, mającego ciągle duży kredyt i do tego zakopany w pieluchach, wózkach itd.
@KotBojowy: Nie zgodzę się mimo wszystko. W taki sposób czas, kiedy człowiek jednocześnie jest jeszcze w sile wieku i chce mu się coś robić, a jednocześnie nie jest już nastoletnim smarkaczem i ma coś w głowie - spędza się na przewijaniu pieluch, jeżdżeniu z wózkiem i tyraniu na kredyt hipoteczny. Mój stary "statkował się" gdzieś do 35. roku, a potem już nie miał ochoty na jakieś super dynamiczne życie, teraz
@eriicforrester: możesz, jak najbardziej. Generalnie możesz robić co chcesz i żyć po swojemu :) ja jednak odpowiadałem na wpis o statkowaniu się, a to najczęściej oznacza dom/mieszkanie, dzieci itd. Taki standardowy model. @Lolenson1888: ja miałem 28 lat gdy urodziło się pierwsze dziecko. Teraz jestem jeszcze trochę przed czterdziestką i jest elegancko ;)
@KotBojowy: Wiem wiem, rozumiem ale mnie przeraża wizja dziecka w tak młodym wieku. Dobiłoby mnie to ekstremalnie, że musiałbym poświęcić czas który mógłbym spożytkować jakkolwiek bardziej produktywnie. Wychodzę z założenia, że sprowadzanie potomka na świat w którym będzie miał jakikolwiek drobny niedostatek jest bez sensu.
@bArrek: A spoko, spoko, ostatnio kupiłem nowe auto, sportowe, pod siebie, byłem na wakacjach gdzie ja miałem ochotę, ogólnie jeździłem gdzie chciałem, kiedy chciałem.
Ogólnie w------e, oni są szczęśliwi, że mają dzieci, ja jestem szczęśliwy, że mam nieograniczoną wolność i jestem singlem. Zresztą nawet jakbym chciał dziecko to nie wiem czy bym chciał je wypuścić w obecnych świat z tym co się dzieje w Polsce.
@bArrek wtedy ty ich w-------z bo mówisz że spałeś do 13 bo wcześniej chlałeś , a mówisz to wyciągając drona którego sobie kupiłeś za połowę swojej pensji. (✌゚∀゚)☞
źródło: comment_1615013414EICGkgHNbdVTTrVyXiw4P8.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
A gdzie życie, a gdzie możliwość wyszalenia się? Szybkie auta, wycieczki gdzie ci się podoba i wypoczynek? Pakowanie się w małżeństwo i bombelki
@Lolenson1888: ja miałem 28 lat gdy urodziło się pierwsze dziecko. Teraz jestem jeszcze trochę przed czterdziestką i jest elegancko ;)
Ogólnie w------e, oni są szczęśliwi, że mają dzieci, ja jestem szczęśliwy, że mam nieograniczoną wolność i jestem singlem. Zresztą nawet jakbym chciał dziecko to nie wiem czy bym chciał je wypuścić w obecnych świat z tym co się dzieje w Polsce.