Aktywne Wpisy

fuuYeah +32
Pamiętacie tego chłopca z mojego wpisu w 2016? This is him now, feeling old yet? Elegancko odśnieża, ktoś jeszcze powie że nie warto mieć dzieci?
Inwestycja powoli się zwraca <przeczytałeś to głosem walaszka>
#heheszki #dzieci
Inwestycja powoli się zwraca <przeczytałeś to głosem walaszka>
#heheszki #dzieci
źródło: IMG_1725
Pobierz
vieniasn +49
nie widzę wielkiej różnicy ze strajkiem czy bez no może poziom trochę wyższy niż ostatnie dni





Tytuł: Piętno
Autor: Przemysław Piotrowski
Gatunek: kryminał
ISBN: 9788381432979
Ocena: ★★★★★★★★☆☆
O książce dowiedziałam się z tego tagu i od razu zaznaczyłam w Goodreads jako pozycję, którą chcę przeczytać, ponieważ jej akcja toczy się w Zielonej Górze (w której sama dwa lata mieszkałam) oraz w okolicach, a województwo lubuskie to moje strony rodzinne, więc tym chętniej po nią sięgałam.
"Piętno" mnie bardzo mocno wciągnęło. Uważam, że budowanie napięcia to naprawdę majstersztyk, aż chciało się szybko przechodzić do następnych stron.
Historia trochę przypominała mi serial "Kruk. Szepty słychać po zmroku", ale tylko do pewnego momentu.
Jest tutaj sporo naprawdę obrazowych i mocno nieprzyjemnych opisów morderstw. Mimo, że obejrzałam w życiu wszystkie części Piły i Ludzkiej Stonogi, to czytając książkę przy śniadaniu, potrzebowałam czasami ją odłożyć i zająć głowę czymś przyjemniejszym, bo w moment traciłam apetyt.
Końcówka nieco mnie rozczarowała, uważam ją za trochę banalne rozwiązanie, w dodatku dość mocno naciągane. Ocenę całokształtu poprawiają ostatnie strony, które - jak sądzę - są wprowadzeniem do "Sfory", którą już pobrałam na Legimi.
Mimo wszystko polecam i oceniam naprawdę wysoko, jest to jeden z lepszych kryminałów jakie czytałam.
Wpis dodano za pomocą strony https://bookmeter.ct8.pl
#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #kryminal
źródło: comment_1615751872w8OTbMhrs7MRJUe2CRFlQp.jpg
PobierzZacytuję samego siebie:
"To działa.
Jest szybko, jest krwisto, jest szokująco, jest bardzo antyklerykalnie - ludzie wychowani na głupich filmach lubią to więc lecą 10 i ochy i achy. A że absurd goni absurd, klisza goni kliszę? Nie ma czasu na myślenie bo autor znowu "zaanonsował" krew w następnym