Trochę późno na takie przemyślenia, ale.. imho noszenie maseczki na dworze przy takiej pogodzie, powinno być... *zakazane*
Już wyjaśniam dlaczego: przy niskich temperaturach na maseczce już po chwili gromadzi się skroplona para wodna. Maseczka przestaje filtrować, a zaczyna blokować przepływ powietrza.
Po wejściu do zamkniętych pomieszczeń - tam gdzie de facto filtrowanie jest nam potrzebne - maseczka nie przepuszcza, więc wszystko co wciągamy do płuc przechodzi obok niej - wokół nosa, pod brodą, wszędzie gdzie maseczka nie przylega idealnie.
Gdyby maseczka była sucha, to miałaby szansę odfiltrować wirusa - oczywiście maseczka odpowiedniej klasy.
@maniabania: Czyli idąc 3 km w mrozie masz zmienić maseczkę 10 razy? czy nie lepiej uznać to że wirusolodzy odradzają zakładania maseczek na świeżym powietrzu?
@maniabania: Dumny naród polski, potomkowie husarzy, potomkowie ocalałej inteligencji nie może sobie pozwolić na wymianę maseczek jednorazowych. Jest to dobro wykraczające poza percepcję.
@ideprostoniebiorejencowzadnych: Maseczka jest takim damy artykułem higienicznym jak papier toaletowy, chusteczka do nosa, tampon, podpaska. Czy ktoś przeżywa, że musi dupę dwa razy podetrzeć?
@ideprostoniebiorejencowzadnych: Ja zmieniam raz na ok 3km (moje kółko spacerowe ma ok 6). Maska nie sprawia mi tyle dyskomfortu, żeby zmienić 10 razy podczas 3km. Robi się wilgotna dopiero po tych 3km. Tak zauważyłam. Jacy wirusolodzy? Konkretnie? Ja się nie znam, ale chętnie posłucham opinii ekspertów. Też nie lubię nosić maski. I rozumiem jeśli nikogo nie ma w polu widzenia, to można maskę zdjąć, ale świeże powietrze i otwarta przestrzeń jest
@maniabania: Już w pierwszych słowach kłamiesz, maska robi się mokra po 200 metrach, w tych temperaturach, jeśli jest inaczej to zaprzecz że para wodna skrapla się w dużej różnicy temperatur.
@ideprostoniebiorejencowzadnych: Nie kłamię xD nie dodałam, że to opinia. Chodziło mi o to, że mi osobiście nie przeszkadza, że jest wilgotna do pewnego stopnia. Nie próbuję zaprzeczać termodynamice xD powinnam była dodać, że robi się niekomfortowo wilgotna dla mnie i utrudnia mi oddychanie dopiero po ok 3km.
@ideprostoniebiorejencowzadnych: Odpowiedzi już udzieliłem. Porównuję do wymienionych wcześniej ponieważ to jest taki sam artykuł codziennej higieny. Tak jak masz kilka rolek papieru toaletowego w łazience, tak wychodząc masz przy sobie kilka maseczek. Jak kobieta spodziewa się okresu, to ma w torebce tampony. Tak jak sprzątaczka zakłada rękawiczki gumowe przed przystąpieniem do pracy, tak ty maseczkę. Użycie, wyrzucenie, kolejne użycie. Tu nie ma i nie powinno być żadnej filozofii.
@ideprostoniebiorejencowzadnych: Mógłbyś rozwinąć dlaczego, conajmniej, nie zgadzasz się ze mną? Bo tak to rozumiem. W żadnej swojej wypowiedzi nie zająłeś stanowiska, ani nawet nie zarysowałeś tematu w którym się poruszasz.
Pytam, bo właśnie chcę dowiedzieć się co taki debil ma w głowie. Taka rozrywka. Twoje wypowiedzi, to takie szczekanie upośledzonego psa. Nic nie wiesz, nic nie wnosisz, nic nie znaczysz. W tym wątku jaki i w swoim życiu. Dlaczego uważasz siebie za jednostkę bardziej rozwiniętą intelektualnie ode mnie, a i pewnie od wszystkich innych? Czujesz jakąś wyższość? Myślisz, że odkryłeś prawdy nieosiągalne dla innych? Przecież ty nawet wypowiedzieć się nie umiesz. Jesteś
@LuckyMatthew: Pozwól że odpowiem. jesteś po prostu gnojem który nic w życiu nie przeżył ,dajesz jakieś #!$%@? odpowiedzi a lat masz może 12 po prostu się #!$%@?.
@ideprostoniebiorejencowzadnych: Jakie upośledzone procesy myślowe zachodzą w twojej głowie, pozwalając ci stwierdzić, że jestem „gnojem” i mam „może 12 lat”? Z resztą co to ma do rzeczy? Wiek jest pojęciem względnym jeśli chodzi o dochodzenie do wniosków, czy obserwacje.
@ideprostoniebiorejencowzadnych: O proszę! Kolejny bełkot, jakże by inaczej! Nic na temat, merytoryka nie istnieje, obrażanie, niedorzeczne argumenty. A co ty niby przeżyłeś? Jakie unikalne doświadczenia posiadasz? Jak bardzo doświadczyło cię życie? I czy przezwyciężyłeś trudności, czy podałeś się, poniosłeś porażkę? (https://www.wykop.pl/wpis/56269049/#comment-200418639)
eprostoniebiorejencowzadnych: O proszę! Kolejny bełkot, jakże by inaczej! Nic na temat, merytoryka nie istnieje, obrażanie, niedorzeczne argumenty. A co ty niby przeżyłeś? Jakie unikalne doświadczenia posiadasz? Jak bardzo doświadczyło cię życie? I czy przezwy
@ideprostoniebiorejencowzadnych: To ty użyłeś tego argumentu. Potwierdź proszę swoją „argumentację”. Czemu twoje zdanie jest słuszne, a ja się mylę. Wiesz przecież lepiej, pokaż mi moje błędy.
imho noszenie maseczki na dworze przy takiej pogodzie, powinno być... *zakazane*
Już wyjaśniam dlaczego: przy niskich temperaturach na maseczce już po chwili gromadzi się skroplona para wodna. Maseczka przestaje filtrować, a zaczyna blokować przepływ powietrza.
Po wejściu do zamkniętych pomieszczeń - tam gdzie de facto filtrowanie jest nam potrzebne - maseczka nie przepuszcza, więc wszystko co wciągamy do płuc przechodzi obok niej - wokół nosa, pod brodą, wszędzie gdzie maseczka nie przylega idealnie.
Gdyby maseczka była sucha, to miałaby szansę odfiltrować wirusa - oczywiście maseczka odpowiedniej klasy.
#koronawirus #covid19
Jacy wirusolodzy? Konkretnie? Ja się nie znam, ale chętnie posłucham opinii ekspertów.
Też nie lubię nosić maski. I rozumiem jeśli nikogo nie ma w polu widzenia, to można maskę zdjąć, ale świeże powietrze i otwarta przestrzeń jest
@LuckyMatthew: No to się zastanów co piszesz! albo lepiej, nic nie pisz!
Komentarz usunięty przez autora
@LuckyMatthew: podaj swoje