Aktywne Wpisy

dariusz44 +230
#gielda #maxkolonko #gieldowegownowpisy
-200 Akcji Microsoftu wpierdzielamy, wjeżdżamy do Portfela. Tymi Akcjami proszę wjechać k--wa do Portfela. OKEJ?! Proszę nimi wjechać i zajmujemy cały k---a portfel amerykański.
-No ale jak, przecież musimy mieć zgodę Żony...
-Jaką zgodę?! Wjeżdża pan k--wa 400stu dolarowym papierem do portfela...
-Ale WYCIĄGI, są Wyciągi z banku!
-Wyciągi??!! Na akcje po 400 dolków?!! K--wa wyciągnij tą kasę i wpierdziel w akcje MSFT, i k--wa tyle!
-200 Akcji Microsoftu wpierdzielamy, wjeżdżamy do Portfela. Tymi Akcjami proszę wjechać k--wa do Portfela. OKEJ?! Proszę nimi wjechać i zajmujemy cały k---a portfel amerykański.
-No ale jak, przecież musimy mieć zgodę Żony...
-Jaką zgodę?! Wjeżdża pan k--wa 400stu dolarowym papierem do portfela...
-Ale WYCIĄGI, są Wyciągi z banku!
-Wyciągi??!! Na akcje po 400 dolków?!! K--wa wyciągnij tą kasę i wpierdziel w akcje MSFT, i k--wa tyle!
źródło: image
Pobierz
lukasz-lux +93





Tytuł: Wrzask
Autor: Izabela Janiszewska
Gatunek: thriller
Ocena: ★★★★★★★☆☆☆
Pierwsze podejście do "Wrzasku" zakończyło się porzuceniem przeze mnie lektury po kilku stronach. Książka wydawała mi się pretensjonalna i przerysowana. Wziąłem na to poprawkę i wróciłem do niej w bardziej odpowiednim czasie, co poskutkowało tym, że solidnie się wciągnąłem i ukończyłem ją w kilka dni.
Już po chwili czytania oczywistym jest, że główni bohaterowie to postacie przerysowane. Na tej płaszczyźnie zdecydowanie zabrakło finezji, co mogłoby mi przeszkadzać, gdyby nie fakt, że zwyczajnie lubię całą serię z podobnie karykaturalną mecenas Chyłką. Warto od razu nadmienić, że podobieństwo "Wrzasku" do książek Remigiusza Mroza jest wyraźne, choć moim zdaniem pani Janiszewska poświęca nieco więcej uwagi naturalności relacji między bohaterami i chemii między nimi, co zdecydowanie działa na korzyść powieści. Książkę czyta się naprawdę lekko, a fabuła wciąga. Akcja podzielona jest na kilka równoległych wątków, których przedstawiane czytelnikowi fragmenty są, w moim przekonaniu, optymalnej długości - wystarczające do "wejścia" w sytuację, a przy tym urywane na tyle interesująco, że chce się czytać dalej.
Im bliżej końca powieści, tym bardziej czuć napięcie i zagęszczenie sytuacji. Problem w tym, że w okolicach środka książki autorka postanowiła wpleść zdarzenie, które wprost podpowiada rozwiązanie zagadki, a przy tym podane jest w tani, płaski sposób. Moje odczucie jest takie, że ta scena mogła zostać dodana do treści później, żeby lepiej złożyć całość i nie narazić się na oskarżenie, że zakończenie nie ma sensu. Osobiście preferowałbym jej pominięcie lub napisanie w inny sposób, mniej wprost. Co do samej końcówki - wydaje się ona bardziej chaotyczna od reszty książki, jakby zabrakło czasu na dopracowanie i "zaokrąglenie" szkicu. Nie przeszkodziło to na szczęście w tym, żeby całość ładnie się spięła i była zadowalająca dla czytelnika.
Wpis dodano za pomocą strony https://bookmeter.ct8.pl
#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #thriller #kryminal
źródło: comment_16162542642IXF13pYS8BZDYQsTwCP4d.jpg
Pobierz