@Bogaty_grubas: Pewnie bait, ale prawdą jest, że wiele osób się tak zachowuje, te płci męskiej również.
W mojej ekipie to ja zawsze byłem tym empatycznym, któremu można się wygadać i poprosić o radę, i nie stanowiło to dla mnie problemu. Zaczęło mi to przeszkadzać dopiero gdy zauważyłem, że to jedyne sprawy, z którymi do mnie przychodzono. Nikt nigdy nie pytał co u mnie i jak ja sobie radzę z życiem.
@Tehnikolor: czyli sam nie jesteś bezinteresowny hipokryto. Gdybyś był, to nie oczekiwałbyś niczego w zamian za pomoc.
Niech los mnie strzeże przed takimi nice guyami którzy są mili bo sobie wykalkulowali że w przyszłości coś ode mnie dostaną. Jeśli pomagasz komuś bezinteresownie to ta osoba nie jest Ci nic winna, może w każdej chwili sie odwrócić i pójść.
A jak uważasz, że ma wobec ciebie jakieś zobowiazania to nie była
@Pierorzek: Nie oczekiwałem, że zostanę w ten sposób olany. Tylko i aż tyle. Żadnych innych roszczeń do nikogo nie mam. Nie dorabiaj sobie do tego wielkiej historii.
@Tehnikolor: czyli miałeś roszczenia. Liczyłeś, że otrzymasz coś w zamian za pomoc. A jak tak się nie stało to nagle "oh Ci ludzie nie są bezinteresowni, nie to co ja"
@Bogaty_grubas: Chcesz się odgryźć to po prostu nie odpisuj, ignoruj choćby skały srały. Odpisanie choć jednym słowem, nawet tym "s--------j" karmisz jej potrzebę atencji i dramy.
20 lat temu w polskim slangu młodzieżowym dominowały: beka, maniura, przychlast, żal kropka pl, kozacki, czaisz. niemożliwe, że jestem już tak stara i niektórych słów używam do dziś. ._.
@sebastian-biegalski: ciąg dalszy historii
W mojej ekipie to ja zawsze byłem tym empatycznym, któremu można się wygadać i poprosić o radę, i nie stanowiło to dla mnie problemu. Zaczęło mi to przeszkadzać dopiero gdy zauważyłem, że to jedyne sprawy, z którymi do mnie przychodzono. Nikt nigdy nie pytał co u mnie i jak ja sobie radzę z życiem.
Niech los mnie strzeże przed takimi nice guyami którzy są mili bo sobie wykalkulowali że w przyszłości coś ode mnie dostaną. Jeśli pomagasz komuś bezinteresownie to ta osoba nie jest Ci nic winna, może w każdej chwili sie odwrócić i pójść.
A jak uważasz, że ma wobec ciebie jakieś zobowiazania to nie była