•  

    #anonimowemirkowyznania
    Mireczki, w jaki sposób zdobyliście nowych znajomych po 30?

    W wieku 20-24 miałam kilka fajnych koleżanek i paru kolegów, gdzie zawsze było miejsce żeby się wygadać, spotkać, nawet spędzić wspólnie wigilię. Między wiekiem 24 a 29 następowało wykruszanie się coraz kolejnych - zwykle przez małżeństwo i dzieci. Rozumiałam to i nigdy nie miałam problemu, nawet gdy planowana popijawa kończyła się jedną lampką wina i doglądaniem kaszojadów, ale i tak to ta druga strona coraz rzadziej proponowała i coraz częściej odmawiała. Teraz mam kontakt już tylko z trzema osobami z którymi zwykliśmy być dla siebie bliscy, a rozmowy zazwyczaj rozwlekają się na 5 odpowiedzi w ciągu 2 tygodni. Ostatni raz na żywo widziałam się z którymkolwiek z nich z pół roku temu.

    Z nowymi znajomościami jest no... ciężko. Mam wrażenie że ludzie w moim wieku nie potrzebują nowych znajomych, Home Office i wszechobecne maseczki też nie ułatwiają sprawy. Wszelkie kursy, studia - mam wrażenie że jestem tam jedyną starszą osobą, a nie umiem i chyba wolę nie planować się zaprzyjaźnić z osiemnastolatkiem.

    #kiciochpyta #zalesie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #619d0d501e9981000a581b40
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: idź na techno i sapros ludzi na after

      +: P..........i
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Większość ludzi idzie ślepo w małżeństwa i bachorki, więc albo przemożesz się do młodszych, którzy chcą jeszcze imprezować i poszaleć albo możesz przyzwyczajać się do zbliżającej się samotności, bo z dzieciatymi nawet kiedyś fajnymi po paru latach już się nie da gadać o niczym innym niż ich dziatwa.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Dej znać skąd jesteś, bo mam podobny case z cumpelami, które już nie chcą wychodzić, bo mąż nie pozwala, itd ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja będę próbować na bumble, bo tam jest opcja bff i da się wyszukiwać osoby tej samej płci zainteresowanie kumpelstwem

    •  

      M.: A na ch... ci nowi znajomi ? Skoro ze starymi nie umiesz utrzymać kontaktu ?

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      ZauroczonaPanda: Internet i grupy np. na facebooku, związane z zainteresowaniami (koniecznie, bo wiele grup jest mega rakowych). Trzeba aktywnie zagadywać do ludzi (na grupach już mniej więcej możesz ocenić po tym co piszą czy pyknie) i zobaczyć jak się klei rozmowa, może zaiskrzy i zostaniecie przyjaciółmi, pozna cię ze swoimi znajomymi. Każdy ma inne życie, ciężko mi radzić jak np ty lubisz imprezować bo ja kompletnie tego nie rozumiem. Dla mnie imprezowanie to płytkie relacje w których nie da się skupić na drugiej osobie, każdy udaje albo drze mordę albo ma zaćmiony umysł alkoholem i o niczym sensownym nie da się rozmawiać. Zależy czego oczekujesz, czy tego typu znajomych - to możesz wyszukiwać wydarzenia w swoim mieście np. związane z jakimś typem muzyki albo aktywności czy nawet poszukać na grupach gdzie znajduje się kogoś do podróży, chodzenia po górach, morsowania itd. Jak bardzo głębokie to mają być relacje, ile jesteś w stanie z siebie dać, po co ci te drugie osoby, czy tylko chcesz spełniać egoistyczną potrzebę żeby nie czuć się samotnym bo nie potrafisz sama się sobą zająć itd. Gorzka prawda ale nic personalnego, wymieniam tylko możliwości i jak to się zmienia w zależności od tego do czego potrzebujemy ludzi. Trochę zabrzmi też dziwnie, ale nastawienie się na potrzebę na kogoś konkretnego w naszym życiu często skutkuje że jakoś takie osoby do siebie przyciągamy (czy raczej: zauważamy łatwiej, chętniej nawiązujemy kontakt i pozwalamy im zostać gdy się pojawią). Np ja nigdy nie miałam rodziny a moi znajomi to głównie ludzie do dyskutowania na różne tematy, bo od wsparcia mam partnera. Ale w pewnym wieku zaczęłam sobie myśleć że dobrze byłoby mieć kogoś z kim niekoniecznie rozmawiałabym nocami i pisała elaboraty, ale tak po prostu żeby się wspierać w życiu. I nawiązałam przyjaźń z ... sąsiadami. Nie są to dla mnie losowi ludzie, ja sama jestem specyficzna, a oni są tacy sami - mało jest ludzi z którymi się dogaduję. Więc uważam że samo nastawienie się, odczucie skonkretyzowanej potrzeby w jakiś sposób działa na naszą rzeczywistość i "dostajemy" to czego chcieliśmy. Oczywiście trzeba COŚ robić żeby mieć na to szansę, ale nie zawsze są to konkretne działania. Może też masz na facebooku np. grupę swojego osiedla i są tam ludzie z którymi się zgadzasz, możesz napisać pytanie czy ktoś chce wyjść na sanki, zrobić wyprzedaż garażową, iść pobiegać czy wyjść z psem jeśli masz. Widziałam, że u mnie ludzie tak pytają czasami i się poznają (z dziećmi mają łatwiej bo mają dużo wspólnych spraw ale bez dzieci przecież też ludzie się CZYMŚ zajmują).

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: puby, kluby, znajomi znajomych, kiedys tinder - teraz o dziwo grupy na facebooku (spontan wyjazdy), grupa z treningow na basenie, osoby z ligi tenisowej

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mam dzisiaj 29 urodziny.
    Już od jakiegoś dłuższego czasu czuję, sama nie wiem jak to nazwać, jakbym powoli w ogóle odnajdywała to kim jestem. Zawsze czułam się jakaś stłumiona, nie umiałam wlasciwie rozpoznać emocji, o zarządzaniu nimi nawet nie wspominam. Zaryzykuję nawet swierdzenie że mam problemy z własną tożsamością.
    Ostatnio dowiedziałam się czemu.
    Kilka słów o rodzicach: ślepa wiara w kościół, czym raczyli mnie 20 lat, zimne wychowanie, tresura i szantaże emocjonalne- tak jawi mi się dzieciństwo.
    W naszej ostatniej rozmowie parę miesięcy temu zapytałam rodziców jakiego życia dla mnie chcieli i na jakiego człowieka chcieli mnie wychować.
    - Chcieliśmy żebyś była posłuszna.

    To był krótki poradnik Jak można zabić człowieka przed trzydziestką ;)
    #urodziny #zalesie
    pokaż całość

    odpowiedzi (121)

  • avatar

    Każdy kto twierdzi, że WORDy się na niego uwzięły/że celowo oblewają kierowców aby zarobić, nigdy tak naprawdę nie powinien znaleźć się za kółkiem na publicznej drodze.

    Change my mind.

    #prawojazdy #motoryzacja #samochody

    odpowiedzi (185)

  • avatar

    Mam już dość tych wszystkich Ukraińców przyjeżdżających do Polski.

    [wstęp baita].

    [rozwinięcie baita].

    [zakończenie baita], ale niesmak pozostał.

    #ukraina #rosja #wojna #60groszyzawpis #60kopiejekzawpis

    odpowiedzi (24)