Wpis z mikrobloga

  • 457
@agent733 w------e w nich. Są też miastowi co się przeprowadzili i są bardzo spoko i nic im nie przeszkadza, bo to rozumieją. Ale niektórzy mają obraz wsi jak z obrazów czy Złotopolskich albo innego domu nad rozlewiskiem.
  • Odpowiedz
  • 877
@Pierorzek no dokładnie, jak nie spale kontenenera śmieci dziennie to spać nie mogę. Ojciec też dla rozrywki matke tłucze profilaktycznie dwa razy dziennie. W zimę to świnie do esioka przywiązuje i robię objazd wkoło wsi wtedy tak fajnie kwiczą, a po wszystkim jem wiejski chlebek posmarowany smalcem z psa.
  • Odpowiedz
Postawiłem z ojcem takie coś w stylu garażu z betonowych przęseł, dach przykryliśmy blachą i wstawiłem zeliwny piecyk żeby to ogrzać jak sie coś na warsztacie w zimę robi.


@Mietowaherbata94: no i dobrze robi, że się pruje. Wieś nie oznacza z automatu przyzwolenie na robienie p---------a gdzie akurat ci się zamarzy. Tak, mieszkam na wsi od urodzenia.
  • Odpowiedz
@Mietowaherbata94: jeżdżę sobie czasami do babci na wieś, całkowity wypizdów. Wioska właściwie wymiera, bo wszyscy młodzi albo się zapili na śmierć, albo uciekli i zostały same stare baby. Ale jedną pustą działkę gdzie kiedyś stał dom (chata spaliła się prawie 30 lat temu) wykupili jacyś miastowi i przyjeżdżają tam na weekend robić grilla i puszczać disco polo. Słychać ich oczywiście w całej wsi. To kiedyś ze szwagrami ubraliśmy się w
  • Odpowiedz
@Mietowaherbata94 musisz na wyjebce do tego podejść i się nie stresować bo szkoda nerwów, ale też nie dać sobie wejść na głowę. Nie chce po dobroci to są inne sposoby. Jak mnie kiedyś odwiedziła policja, którą nasłał sąsiad (sami mi powiedzieli kto zgłaszał XDD) to przez następny tydzień, codziennie z samego rana jeździła zagęszczarka po podwórku, żeby mu wytrząsnąć resztę głupich pomysłów z głowy. Po tym chłop chyba ogarnął, że tej
  • Odpowiedz
@Mietowaherbata94: to nie wynika z tego czy ktoś jest miastowy czy nie u mnie na wsi miastowych nie ma a co chwilę ktoś dzwoni na policje bo coś. To raczej wynika z pewnej mentalności i tego że ludziom sie nudzi to przyłażą i się p------------ą do wszystkiego.
  • Odpowiedz
@agent733: tylko co z tego, na wsi panuje wolność, nikt nie prosi o pozwolenia, naprawiają większość rzeczy sami - auta, sprzęty, piec, dach. Pilnują jedynie tego, co wymaga unia, bo z tego się utrzymują.
P--o w ciągniku to norma.
Taki miastowy skunks może im się bardzo uprzykrzyć.
  • Odpowiedz
  • 18
@onpanopticon zgadzam się z tobą. Najłatwiej się u nas dogadać z lekarzami, oni są cały czas wyluzowani. Najgorzej natomiast z adwokatami, prawnikami i innymi przedstawicielami prawa. Ci to wiecznie spięci, sfochowani i mam wrażenie, że czują się jakimiś lepszymi ludźmi.
  • Odpowiedz