Wpis z mikrobloga

@Simfecstio: nie tylko kalorie. Hormony moga powodowac zatrzymanie wody w ogranizmie. Mialam kolezanke, ktora byla 10 lat na hormonach ze wzgledow zdrowotnych - zawsze byla taka okraglejsza, nie ze gruba, ale takie "lekko przy kosci". Pozniej musiala zrobic przerwe od tych lekow. I wiesz co? Nagle "schudla" w oczach, woda jej sie przestala odkladac, przestala byc caly czas opuchnieta i nagle laska z figura 10/10. To sa mega skomplikowane mechanizmy
  • Odpowiedz
@little_muffin: Woda to nie tluszcz, juz sie nie tlumacz grubasie xd nikt o jakies drobne zatrzymania wody czy inne sie nie czepia tylko chodzi o spaslakow xd
A to czy masz szybszy metabolizm czy nie i inne sklonnosci odpowiada marginalnie za tycie, wszystko sie sprowadza do kalorii
  • Odpowiedz
@little_muffin ale to są jakieś zaburzenia które się leczy. Nadwagą prawie zawsze wiąże się z kaloriami. A jeżeli jakieś leki mają skutki uboczne to to w ogóle się zalicza do nadwagi? No ale to co mówisz że moi przodkowie widocznie mieli dobry dostęp do jedzenia bo jestem szczuply to nie zmienia faktu że inni są grubi bo jedzą xd ja wiem że są różne predyspozycje no ale ja też jeszcze 40
  • Odpowiedz
@kryminatorr: @Bekonik: z wami rozmawiac to jak rozmawiac z dziecmi o seksie. Sprowadzicie problem do poziomu heheszkow, albo zwyzywacie. Szkoda mi czasu na takich ludzi. Milego przebywania we wlasnej bance i nie zycze wam problemow zdrowotnych/osobistych, ktore moga w przyszlosci takie wywolac. Mysle, ze takie osoby jak wy nie sa w stanie pojac, ze kazdy moze zachorowac.
  • Odpowiedz
@andrzejedude: wyobraz sobie, ze tak, sama bylam w szoku jak ją pierwszy raz po latach zobaczylam, a ona pierwszy raz od wielu lat wygladala "normalnie" i nie mowie tu do konca o wadze, a po prostu obrzęku, cos porownywalnego do wygladu kobiety w ciazy gdzies tam w ostatnich miesiacach gdzie slabsze krazenie i sie puchnie.
  • Odpowiedz
@little_muffin: och wykopki i ich święty bilans kaloryczny xD

Znam ludzi, którzy w---------ą, ale to naprawdę w---------ą kilka razy więcej niż normalny człowiek i nawet nie widać po nich, że są w stanie tyle pomieścić.

Nawet badania na myszach dowiodły, że w dużej mierze za tycie odpowiada flora bakteryjna w jelitach.
  • Odpowiedz
@little_muffin: Jasne, że są takie problemy zdrowotne i nikt tego nie neguje, natomiast to jakiś promil. Na pewno bycie chamem nie pomaga i to po prostu kwestia kultury osobistej, ale i tak uważam, że dużo bardziej szkodliwe są te ruchy bodypositive, bo normalizują otyłość i nawet negują ją jako chorobę. W Polsce to wciąż ruch pomijalny, ale czasem trendy z USA mogą być silniejsze.
  • Odpowiedz
@Simfecstio: tylko, ze na razie to w Polsce nie ma osobnych specjalistow do leczenia nadwagi i otylosci. Taka osoba musi czesto odwiedzic mase lekarzy: dietetyka, endokrynologa, nefrologa itd.itp. to, ze ty masz mozliwosc jezdzenia rowerem 40 km codziennie to fajnie - niestety nie kazdy posiada taka mozliwosc. Nie projektuj wszystkiego na siebie. ( ͡~ ͜ʖ ͡°) wystarczy, ze jesz jakies produkty gotowe, ktore rozlegulowuja twoje poczucie
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 85
Znam ludzi, którzy w---------ą, ale to naprawdę w---------ą kilka razy więcej niż normalny człowiek i nawet nie widać po nich, że są w stanie tyle pomieścić.

@Antybristler: Tak, na pewno tak jest xD Siedzisz z nimi cały dzień i zapisujesz ich dzienny bilans kaloryczny? Bo o ludziach, którzy jedzą za czterech i są chudzi lub nie jedzą nic i są grubi słyszę nie od dzisiaj, tylko potem się okazuje, że
  • Odpowiedz
@Antybristler: a to juz tez calkiem inny, ciekawy problem - jak masz r-------a flore bakteryjna antybiotykiem (a duzo osob ma) to pozniej wrocic do stanu normalnego i skolonizowac dobrymi bakteriami dosyc ciezko. Bardzo dlugi i ciekawy temat. Nawet skutecznie leczono z depresji przeszczepiajac bakterie od zdrowej osoby do osoby chorej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Sinn: heheszki heheszkami, ale to bardzo ważne, bo (dane z 2019):
„Szacuje się, że koszty opieki zdrowotnej nad osobami otyłymi, mogą być nawet o 44% wyższe, niż nad osobami z prawidłową masą ciała i sięgać ok. 7% wydatków na ochronę zdrowia, a uwzględniając powikłania tej choroby, nawet 20%.”,
oraz „Z badań Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że leczenie otyłości i jej powikłań rocznie kosztowało w 2015 r. ok. 21 proc.
  • Odpowiedz