Wpis z mikrobloga

@oo__oo: trzymaj się Mirek. Walcz. Chyba dobrze Cię rozumiem, bo gimnazjum plus zawirowania życiowe moich rodziców też odbiło się na moim życiu. Nie aż tak jak u Ciebie, miałem trochę więcej szczęścia. Jak staniesz na nogi to pomyśl o psychoterapii. Mi pomogla mając prawie 30 lat. Żyj tu i teraz. Dzisiaj w nocy Jezus zmartwychpowstał, więc z Nim i dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.
  • Odpowiedz
nie czułem komfortu psychicznego, nie miałem swojej prywatności, nie czułem się rozumiany.

wiele razy byłem wyręczany przez matkę w zadaniach domowych, często przepisywała moje zeszyty bo wg niej moje pismo było brzydkie, robiła ze mnie nieudacznika.

Bo moja matka lubiła porządek, moje rzeczy nie były jej potrzebne, a każdy przejaw zainteresowaniem uważała za coś, co przeszkadza jej w codziennym życiu.

Bo w szufladzie brudno, bo jej to nie potrzebne, bo jestem pod
  • Odpowiedz
@oo__oo: Możesz też umieścić tutaj listę najpotrzebniejszych rzeczy, pewnie ktoś ma coś czego nie potrzebuje a chętnie odda byle się komuś innemu przydało. Będzie używane, ale to raczej nie robi ci różnicy?

Albo, jeśli ktoś ma awersję do wpłat pieniężnych, może po prostu kupić Ci coś w sklepie. Dla przykładu pościel/ręczniki/proszek itp.

Ciepłej niedzieli ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@oo__oo: Miras, jak co kwartał robię przegląd garderoby. Daj znać jaki masz rozmiar ubrań i butów. Zawsze oddaję do schroniska św brata Alberta we Wro, ale sprawiłoby mi przyjemność przekazanie Tobie. Jestem typem zbieracza więc mam masę rzeczy nowych albo raz założonych. Na pewno wszystko w super stanie :)
  • Odpowiedz