Wpis z mikrobloga

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 37
190 014 + 155 = 190 169

Kolejna stopięćdziesiątka wpadła do kolekcji, załatałem też wschodnią dziurę w moim osobistym Rorschachu. Średnia dobiła do równych 24 kmph, z czego w sumie nawet troszkę się cieszę, zawsze to miła odmiana od standardowych 22. :) Kwiecień udało mi się zamknąć z 1047 km i tu już mam więcej radości, bo po ubiegłorocznym lipcu to mój drugi miesiącotysiączek. Sama trasa nie była jednak jakoś specjalnie porywająca, nawet fotek nie robiłem... W skrócie: wyjazdu przez Mirków nie polecam (bardzo ruchliwie), pierwszej połowy trasy nie polecam szosowcom (tej wokół Oleśnicy, straszne dziury), za to mw od Bierutowa w kierunku Oławy już było pomiędzy całkiem znośnie a super gładko, można tam trochę przycisnąć. Z ciekawostek przyrodniczych: minąłem lisa, który akurat upolował coś przy jezdni - całkiem spory był, skubany, aż się trochę poczułem nieswojo, jak na mnie łypnął :) Aa, i prawie bym zawału dostał, jak niewiele dalej zobaczyłem wystające z trawy na asfalt... nogi. Zanim zdążyłem podjąć decyzję, co z tym fantem zrobić, owe odnóża okazały się należeć do dolnej połowy manekina, którą jakiś dowcipniś zutylizował w przydrożnym rowie. Górna połowa też leżała obok, jednak od razu muszę zmartwić potencjalnych zainteresowanych, bo nie pamiętam, gdzie to dokładnie było. Gdzieś w okolicach Bierutowa chyba.

#rowerowyrownik #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #rower #100km

Skrypt | Statystyki
DwaNiedzwiedzie - 190 014 + 155 = 190 169

Kolejna stopięćdziesiątka wpadła do kolekc...

źródło: comment_1651353916zCDeFSYHs7U0lzcRfKU8Of.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach