Wpis z mikrobloga

@oxtael: w sumie to polecam takie olanie deszczu czy mrozu. Jak się człowiek skupi to można sobie "wyłączyć" dreszcze, rozluźnić mięśnie i "przybrać temperaturę otoczenia". Bardzo ciekawe uczucie, po dłuższym treningu można sobie nawet tak odcinać objawy gorączki.
  • Odpowiedz