Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@powodzenia: fajny post, natomiast szkoda że nie wziąłeś pod uwagę czynnika psychologicznego w spłacaniu kredytu. Jeśli komuś ryje banie zobowiązanie na pół miliona to nie będzie chciał mieć 30k w bardziej opłacalnych obligacjach indeksowanych inflacja. To po pierwsze.

Po drugie pytanie: czym się różni nadpłata ze zmniejszeniem raty od skrócenia okresu, jeśli w przypadku zmniejszenia raty w kolejnym miesiącu spłacimy również różnice między stara a nowa rata? Moim zdaniem to
  • Odpowiedz
@powodzenia: Brakuje tutaj modelowego porównania kwot dla przykładu kredytu i różnicy w nadpłaceniu ze skróceniem lub zmniejszeniem raty. Bez przykładu i porównania wartości ze sobą tylko Ty narzucasz wnioski, nie wyciąga ich sam czytelnik.
  • Odpowiedz
  • 11
@nbzwdsdzbcps: nie wiem jak mógłbym to zrobić bez produkowania kilkunastu grafik, nad czym musiałbym spędzić kilka godzin zamiast kwadransu. daje tu przemyślenia na talerzu, a jak ktoś chce mieć pewność, że postępuje dobrze słuchając mnie, to tych kilku godzin w kalkulatorze nie spędzę za niego
  • Odpowiedz
@yyyyYYYY: co do pierwszego, nie rozumiem dlaczego ktoś miałby odczuwać większy komfort finansowy mając 350k kredytu i 0k obligacji vs 500k kredytu i 150k obligacji, skoro drugi stan od pierwszego różnią dwa tygodnie potrzebne na wykup obligacji i zrobienie nadpłaty

co do drugiego, nie rozumiem. przez pol wpisu starałem się wytłumaczyć to, co właśnie sam teraz napisałeś xD tak, uważam, że moim zdaniem opłaca się zmniejszać ratę i nadpłacać roznice,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@powodzenia: ogólnie robiłem sobie
Kalkulacja u wychodzi taniej w odsetkach zmniejszać sobie kredytowania niz rate. Druga kwestia wg. Mojej wiedzy lepiej brać raty malejące. Przez co zawsze rata będzie mniejsza jak spłacisz coś.
  • Odpowiedz
@MrMate: ok, możesz też ewentualnie przeczytać moj wpis, to będziesz widział dlaczego to co piszesz nie ma sensu. raty malejące też są bez sensu i stanowią narzucanie samemu sobie większego zobowiązania. w to miejsce lepiej wziąć stałe raty i robić nadpłaty do poziomu rat malejących. koszt będzie ten sam, ale nie będziesz miał bata nad sobą
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@powodzenia: do opłacalności dłuższego kredytu dochodzi też fakt że jak spłacisz przed terminem to możesz odzyskać część prowizji. Najczęściej jest zależna tylko od kwoty, więc lepiej wziąć kredyt na 30 lat i spłacić w 20 niż od razu brać na 20.

Jako ciekawostkę dodam że były przez jakiś czas dostępne kredyty z rachunkiem bilansującym - daje on dokładnie to co opisujesz w akapicie o lokatach tylko robi to automatycznie, jest
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@powodzenia: czemu większego zobowiązania? Liczyłeś o czym piszesz? Przy moim kredo to 38k do spłaty przy malejących ratach.
A matematyka mówi, że jeśli masz 360k do oddania w 30lat, to gdy nadplacisz 120k to w jednej masz 240k + 20lat w których liczysz odsetki lub 240k + 30 lat odsetek. Co wychodzi taniej?

A kwestia tego żeby obniżyć ratę, to widzę po tych wszystkich mistrzach co 90% raty to odsetki
  • Odpowiedz
@MrMate: mimo wszystko wydaje mi się, że nie przeczytałeś mojego wpisu. albo po prostu kiepsko tłumacze i jestem jak ta głupia p---a od majzy co nie potrafi dzieciakom wytłumaczyć, a potem dziwi się że są same pały :D

rata malejąca polega na tym, że dzielisz sobie kapitał do spłaty przez okres kredytowania, np 300.000 / 240 i wychodzi ci 1250 zł i to jest kwota kapitału, która będzie w każdej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@powodzenia: ja rozumiem o czym piszesz jednak na własnym przykładzie i tego co sobie przyjmowałem z nadplatami( rocznie nadpłata 3 krotna kapitału) to i tak wychodziło taniej.

Jaka była różnica przy moim kredycie 3,5 roku temu? Malejące 1700, stałe 1470. Przy czym w jednym spłacam 1100 kapitału przy drugich początkowo 650. Więc nawet gdy rodzice rozbijam nie zgrywa się z opłatami kapitału. Dane wziąłem z kalkulacji mBank. Może dostałem trefna
  • Odpowiedz
@MrMate: takich miesięcznych nadpłat wyrównujących do konkretnej kwoty, nie policzy ci żaden z popularnych kalkulatorów, ja musiałem zrobić sobie w excelku własny kalkulator, gdzie wpisuje sobie do jakiej kwoty chce równać nadpłatę (np wiedząc że mam stała ratę 2000, mogę sobie wpisać, że chce nadplatami zmniejszać ratę, ale co miesiąc robić taka nadpłatę, zebt równać do 2000 mimo wszystko, a więc co miesiąc nadpłata jest ciut większa) i udało mi
  • Odpowiedz
@powodzenia: Z tym inwestowaniem to aktualnie i trudno coś sensownego znaleźć i trzeba liczyć że musisz być w stanie wyciągać ten % przez wiele lat, sama pewność i bezpieczeństwo z nadpłaty imho lepsze nawet jak aktualnie myślisz że dasz radę przebić %. No chyba że przebijasz znacząco i kredyt masz na np 3% a inwestujesz pod te 7%.
Imho pomijasz też sporo kwesti psychologicznych, osobiście np chce pozbyć się kredytu
  • Odpowiedz
@GotoFinal: zmniejszając ratę nadal możesz osiągnąć ten sam efekt, co przy skracaniu okresu kredytowania, więc to że rata odsetkowa zaczyna odbiegać ci od kapitałowej nie ma znaczenia, bo roznice nadpłacasz. właśnie o to mi cały czas chodzi. zmniejszając ratę nadal masz wybór. skracając okres kredytowania go nie masz
  • Odpowiedz