Wpis z mikrobloga

@Limonene: Jak ostatnio byłem na przeglądzie to musiałem naciskać np hamulec żeby zobaczył światła stopu, kierunkowskazy i trzymać hamulec jak siedział na dole i używał jakiś tam urządzeń ale silnik miałem zgaszony
  • Odpowiedz
Ja w moim mieście jak kupiłem samochód to jeździłem do pewnej stacji przy której był warsztat - diagnosta był tak upierdliwy że nie dał mi przeglądu w 3 letnim aucie, a następnego dnia widziałem na parkingu samochód który miał pozaklejaną korozję silver tapem, ale ten już pewnie gdzieś dostał przegląd.
Różnica w standardach swego czasu była ogromna
  • Odpowiedz
@perun79 i tak od kilku lat jest postęp, przede wszystkim mało kto już jest odważny podbijać dowód w ciemno. A tak no to raczej klasyczek, gumy zawieszenia, wycieki z amortyzatorów. To nie jest śmiertelnie groźne jeśli jest w miarę szybko wymieniane...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@czlowiekbutelka: wynika to z tego, że wcześniej stacje były kontrolowane przez urzędników ze starostwa, a teraz wprowadzają zmianę, że kontrole ma prowadzić instytut transportu drogowego. Był raport NIK-u który wykrył wiele nieprawidłowości i się wzięli za nich
  • Odpowiedz