@L3stko: cała drama Memcen - NTT przypomina mi wojenki jutubowe gdzie jeden mówi, że jest oszustem, ale dowodów nie pokazuje - za to drugi mówi, że nie jest oszustem ale dowodów też nie pokazuje, ze pierwszy to dzban.
I tam gdzie jest więcej widowni to ta strona "wygrywa"
Ja tam czekam na dzień jak kogoś z lewej strony tak załatwią - wtedy śpiewka gromot i innych printusiów bedzie zupelnie odwrotna
@L3stko: dogadanie na mailu ≠ umowa Jeśli nie było umowy to mogli odwołać nawet godzinę przed. Wolny rynek. Co im zrobisz? Dodatkowo takie posunięcie wyjdzie marketingowo baaaardzo na plus. Jedynie stracą klientów wśród 3% wyborców którzy głosują na konfederację, ale to żadna strata bo z kieszonkowego rodziców i tak im by nie wystarczyło.
@L3stko: ja nie mówię o tak zwanej "umowie słownej" tylko o takiej która ma odpowiednie zapisy zabezpieczające obie strony. Czy w tym przypadku zostało ustalone co się stanie w przypadku nie dotrzymania zobowiązań? Nie. Czyli mogli zrezygnować.
@eragonn14: juz lece rezerwować stolik w barze w którym chwile przed moge stracic rezerwację bo komus cos nagle nie pasuje. Mieli prawo tak zrobić ale mentzen mial prawo zrobic im duzy czarny PR bo to bylo niemoralne
Jak się rezerwuje stolik w barze to tak samo
I tam gdzie jest więcej widowni to ta strona "wygrywa"
Ja tam czekam na dzień jak kogoś z lewej strony tak załatwią - wtedy śpiewka gromot i innych printusiów bedzie zupelnie odwrotna
Jeśli nie było umowy to mogli odwołać nawet godzinę przed. Wolny rynek. Co im zrobisz?
Dodatkowo takie posunięcie wyjdzie marketingowo baaaardzo na plus. Jedynie stracą klientów wśród 3% wyborców którzy głosują na konfederację, ale to żadna strata bo z kieszonkowego rodziców i tak im by nie wystarczyło.
@eragonn14: umowa dorozumiana. Art. 60 i art. 72 KC.