Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Spadło mi drzewo na samochód i ubezpieczalnia odmawia mi wypłaty odszkodowania. Według niej drzewo, jest w stanie dobrym co jest kompletnym kłamstwem. Jak myślicie czy jest szansa wygrać sprawę?
Czy może drzewo z poniższej fotki jest naprawdę w dobrym stanie a ja się nie znam?
#ubezpieczenia #oc #ogrodnictwo #motoryzacja
Dwep - Spadło mi drzewo na samochód i ubezpieczalnia odmawia mi wypłaty odszkodowania...

źródło: comment_1659210615TT9W4W6xLWTAcxqcZ6ZWf5.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Dwep no ale jak jest w dobrym stanie to chyba tym bardziej powód żeby wypłacić. Jakbyś stanął pod jakimś pruchenm co już na pierwszy rzut oka ma się zwlaic na auto to można by dyskutować.
  • Odpowiedz
@Dwep: Wydaje mi się żę drzewo, mimo że niektóre elementy jego poszycia wygląda całkiem ok, to jednak doznało nienaprawialnych uszkodzeń w konstrukcji nośnej, zatem ja bym walczył.
  • Odpowiedz
@Dwep Leży na kanapie leń... Regularny przegląd drzewostanu to za mało, by nie płacić za zniszczone auto Czytaj więcej na Prawo.pl: https://www.prawo.pl/biznes/odszkodowanie-za-uszkodzenie-auta-przez-upadajacy-konar-drzewa,495687.html

Skoro prezydent miasta uznał swoją odpowiedzialność za uszkodzenie auta podczas upadku złamanego konara, to ubezpieczyciel, a nie poszkodowany, musi wykazać, że drzewo było w dobrym stanie. I nie wystarczy argument, że miasto regularnie dokonywało przeglądu drzew, skoro w efekcie nie usunięto tych chorych. Dlatego ubezpieczyciel musi pokryć koszty naprawy
  • Odpowiedz