Aktywne Wpisy

BigVV +26

Lolenson1888 +60
Pozdrawiam każdego kto wstał na ten mecz xD
#mecz
#mecz
źródło: image_picker_0F8CCF9F-D999-47E8-B62D-8DA1808B6485-25111-0000088517D95045
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link

źródło: image_picker_0F8CCF9F-D999-47E8-B62D-8DA1808B6485-25111-0000088517D95045
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Skala problemu z kotami rozwala nas na łopatki bo tygodniowo dostajemy kilkanaście telefonów i rzadko kiedy pomocy wymaga jedna sztuka (-‸ლ)
Kotka ze zdjęcia to Cola - dramatycznie wychudzona, na pierwszy rzut oka stara i zniszczona kotka.
Okazuje się, że ma dwa, może trzy lata.
Póki co nie jesteśmy w stanie nawet przeprowadzić diagnostyki - jest tak odwodniona, że nie da się pobrać nawet kropli krwi do testu na fip.
Jest w lecznicy pod kroplówką, nawadniana. Usg pokazuje poszerzone drogi żółciowe. Jak duży jest problem z wątrobą okaże się po biochemii - pewnie będziemy wiedzieli jutro.
Jeśli okaże się że wątroba jest w stanie do odratowania, 2k powinno wystarczyć na doprowadzenie ją do porządku (łącznie z kastracją)
Zrzutka na jej leczenie jest tu:
https://zrzutka.pl/mne5va
Lub bezpośrednio na konto
Stowarzyszenie Pies z Kotem
12102043170000500205417318
Jeśli Cola z tego wyjdzie, będzie szukała też domu. W komentarzach więcej zdjęć. Znajduje się w Zwoleniu, na Mazowszu ale transport możemy dogadać :)
#pieszkotem
Wołam użytkowników, którzy zaplusowali następujący wpis lub komentarz:
https://www.wykop.pl/wpis/66851713
źródło: comment_1663838008PjAVthr2n5fuyIUM4QBmSA.jpg
Pobierzźródło: comment_1663837956NVxsm5OU66lNpeeEVB2TZn.jpg
PobierzScenariusze są dwa, albo to przez nieleczoną cukrzycę (wersja gorsza) albo przez powiększony i wypełniony „szlamem” woreczek żółciowy.
Zostaje w lecznicy, kroplówki, kontrola cukru, antybiotyki i czekamy…
https://www.wykop.pl/wpis/66851713
https://www.wykop.pl/wpis/66851713
https://www.wykop.pl/wpis/66851713
https://www.wykop.pl/wpis/66851713
https://www.wykop.pl/wpis/66851713
https://www.wykop.pl/wpis/66851713
@10minutzagodzine: Skóra i kości i nie przesadzam ani odrobinę, w życiu nie widziałam tak zachudzonego kitku ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Niestety nawet po ogłoszeniu kotów gatunkiem inwazyjnym nadal nic się
Tu gdzie my działamy do tej pory były kastrowane sporadycznie przez indywidualnych ludzi. Gmina nie wykastrowała ani jednej sztuki, a zastępca burmistrza na spotkaniu beztrosko stwierdza ze u niego w okolicy biega trzydzieści i on nie widzi problemu (