Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fenikser nie da się schudnąć tylko z brzucha. Musisz schudnąć globalnie, to z brzucha też zejdzie, deficyt kaloryczny się kłania. Tam się zazwyczaj odkłada najwięcej tłuszczu i z tym nie wygrasz. Możesz ćwiczyć sam brzuch ale to nic nie da
  • Odpowiedz
@fenikser: Pobierz sobie aplikację do liczenia kalorii (np Fitatu), kup wagę kuchenną (jeśli nie masz) i licz wszystko co jesz. Bo takie gadanie, że jesz „zwykłe obiady” nic nie mówi - może ci się wydawać że jesz zdrowo lub nie dużo a prawda może być inna.
Schudnąć możesz będąc na deficycie kalorycznym (tłuszcz z okolic pępka schodzi na samym końcu) więc ustal sobie, że np jesz od teraz 2500 kcal
  • Odpowiedz
@fenikser: Poczytaj o rekompozycji, na yt też są fajne materiały. Chyba najlepsza opcja wyjścia z skinnyfat. Lekki deficyt + trening siłowy. Jak chcesz ćwiczyć w domu to zamiast budowania swojej siłowni może kalistenika? Na start wystarczy ci drążek rozporowy + 2 krzesła na dipy, chociaż lepiej bym kupił poręcze żeby się nie połamać
  • Odpowiedz
Samym liczeniem kalorii i cardo spadłem do 75 kg przy 180 cm. Na twarzy rękach i klatce wyglądałem jak bym uciekł z Auschwitz a opona została. Jedynie nogi od biegania spoko wyglądają. Teraz sobie przytyłem do 80 kg dalej biegam i czekam na matywacje do ćwiczeń siłowych. Inaczej się niestety nie da tego zrobić opona zostanie pewnie do 70 kg :-)
  • Odpowiedz
@fenikser:

A dobra nie widziałem zdjęcia. Ja bym na Twoim miejscu jechał do 70kg, ale włączając trening siłowy.

Jak dużo pracujesz to pracuj 6 godzin w tygodniu mniej, żeby ogarnąć 3 treningi po 2 godziny, bez siłowni zrobisz z siebie flaka.

Kaloryfera nie będzie, opona zostanie ale brzuch zrobi się płaski napewno. W pół roku do ogarnięcia.
  • Odpowiedz