Wpis z mikrobloga

@chlodna_kalkulacja

Zawsze mnie to zastanawiało, jak ludzie to mają w świadomości zakodowane w biednych krajach, że skoro jest bieda, to trzeba narypać 10 dzieci i wspólnie głodować.


To tak jak dawniej to było. Dzieci były potrzebne do pracy na roli, a do tego cechowała je duża śmiertelność w młodym wieku, więc się je robiło "na zapas" trochę.
  • Odpowiedz
Zawsze mnie to zastanawiało, jak ludzie to mają w świadomości zakodowane w biednych krajach, że skoro jest bieda, to trzeba narypać 10 dzieci i wspólnie głodować.


@chlodna_kalkulacja: Normalnie jest zakodowane. Biologiczna potrzeba rozmnażania się nienaruszona kulturą, w której rodzicielstwo jest obudowane w jakieś ramy ekonomiczne, w jakąś etykę, odpowiedzialność itd. Dla tych ludzi to jest normalne, że dzieci rodzą się w biedzie. Do tego brak edukacji, brak zabezpieczeń, niska pozycja
  • Odpowiedz
@chlodna_kalkulacja: proste, pojęcie antykoncepcji nie istnieje a nawet jak znają to nie wiedzą jak albo bazują na metodach typu pełnia księżyca. Zdaje się z resztą że są badania wskazujące że ludzie z krajów rozwiniętych i bogatych niechętnie się rozmnażają.
  • Odpowiedz
@chlodna_kalkulacja: Chodzi tutaj o system emerytalny, a w zasadzie jego brak. W sytuacji w której w kraju trzeciego świata, nie masz dzieci, na starość zostaniesz pozostawiony sam sobie bez niczego i umrzesz ( a ludzie starzeją się tam szybciej ).
  • Odpowiedz