Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 107
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

On był jeńcem wojennym.


@JanLaguna: Hmm...

Tego samego zdania jest dr Piotr Łubiński z Instytutu Nauk o Bezpieczeństwie Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, który zwraca uwagę, że z uwagi na - najprawdopodobniej rosyjskie - obywatelstwo żołnierzy Grupy Wagnera, w konflikcie rosyjsko-ukraińskim nie będą mieli oni statusu najemników.

-Fakt, że nie są najemnikami, nie oznacza automatycznie, że przysługuje im status jeńca wojennego. Wagnerowcy mogliby uzyskać status jeńca, gdyby spełnili przesłanki
  • Odpowiedz
@JanLaguna:
Prawda jest taka że Ukraińcy od samego początku wojny zachęcali rosyjskich żołnierzy do dezercji - że lepiej się poddać bo w niewoli mają szanse na przeżycie i że będą wymieniać tylko tych jeńców którzy chcą wrócić do Rosji. A tymczasem wymienili jeńca który zdezerterował i najprawdopodobniej nie chciał wrócić. Tak więc no, nie da się tego nazwać inaczej jak PRowy strzał w stopę (albo nawet w kolano), teraz jakiekolwiek
  • Odpowiedz
@Aleksander_II: tylko, czy wagnerowcy czasem nie złamali ostatniego punktu obcinając jaja i zabijając tego Ukraińca i popełniając większość zbrodnii wojennych w tej wojnie? Czy ten status stracili ci którzy bestwili się nad nim czy cała organizacja?
  • Odpowiedz
@JanLaguna: Najwidoczniej wszystkie nieporozumienia biorą się z faktu, iż Grupa Wagnera nie jest oficjalnie uznawana za siły zbrojne Federacji Rosyjskiej.

Formalnie jest to prawdą, ale nieformalnie już nie. Nie ma co się oszukiwać - Grupa Wagnera jest de facto siłami zbrojnymi Federacji Rosyjskiej.
  • Odpowiedz