Wpis z mikrobloga

#anonimowemirkowyznania
Jeżeli zastanawiacie się, jaka jest najgorsza praca pod słońcem to służę odpowiedzią - call center ds. ogólnej obsługi klientów, czyli coś, w czym ja mam nieprzyjemność pracować. Co chwilę ktoś do mnie dzwoni a ja prawie nigdy nie mam pojęcia, co danej osobie odpowiedzieć. Wiadomo, że mamy procedurę, jak rozmawiać z klientem, by rozwiązać dany kłopot tzw. "peespe" (ang. problem solving procedure), ale brak mi merytorycznej wiedzy. Czasem zadzwoni klient z niedziałającym odkurzaczem a czasem z wieszającą się stroną logowania w banku a ja na szybko muszę szukać w necie prawdopodobnej usterki w odkurzaczu (mimo że nie mam pojęcia o technice) albo wejść na stronę banku i instruować klienta, co ma robić. Wszystko przez to, że firmom nie opłaca się tworzyć własnej obsługi klienta, więc zatrudniają takie ogólne call center jak nasze i płacą nam za gadanie głupot. Przez to taki sam numer telefonu do obsługi jest podany zarówno na opakowaniu po lodówce jak i w zakładce Obsługa klienta w jakimś biurze podróży. Ostatnio to już był szczyt wszystkiego. Jestem rodowitym Poznaniakiem z dziada pradziada, od 2 lat mieszkam we Wrocku a zadzwonił do mnie starszy pan z Krakowa (w którym nigdy nie byłem), że w jakiejś galerii w toalecie męskiej bardzo miga światło i nic nie widać a na ścianie jest kartka, żeby nieprawidłowości zgłaszać pod wskazanym numerem telefonu... Gadałem z dziadkiem przez jakieś 20 minut. Mówiłem, żeby sobie poświecił telefonem jeśli słabo widzi, to odpowiedział, że nie ma latarki w swoim telefonie, zaproponowałem, żeby poszedł do innej toalety w galerii, to odpowiedział, że jest stary i nie ma siły tak biegać po budynku, zaproponowałem, żeby zgłosił problem pracownikom galerii, to odpowiedział, że nikogo nie ma w pobliżu, a poza tym to ja jestem od rozwiązywania problemów... Oni chyba naprawdę myślą, że ja wsiądę w samochód i przyjadę z narzędziami naprawiać elektrykę w galerii a potem usiądę przy laptopie i poprawię kod źródłowy strony banku... Tylko czekam aż nas zatrudni jakiś producent leków - wtedy moje call center stanie się także miejscem teleporad lekarskich :( Powinni być tutaj tak naprawdę zatrudniani 50-letni Janusze po Akademii Chłopskiego Rozumu, którzy znają się na wszystkim.

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #63b57fd83aff44a0fb1a7ea4
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
Przekaż darowiznę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MeksykańskaPantera: > że w jakiejś galerii w toalecie męskiej bardzo miga światło i nic nie widać a na ścianie jest kartka, żeby nieprawidłowości zgłaszać pod wskazanym numerem telefonu...

To chyba wiem w której galerii xD
Trochę miga ale bez przesady wysikać sie można bez latarki haha
dziadek przesadza albo już ma kurzą slepotę
  • Odpowiedz