Wpis z mikrobloga

@ToJestNiepojete: a wez mi nie mow o mlodosci. Mieszkalem w starym domu z reszta rodziny ciasno i napieta sytuacja. Oczywiscie nie mialem co robic sam, wychodzilem z domu na podworko to pies mnie gonil ( rottweiler) mojej cioci. W szkole nie mialem kolegow, calkowita alienacja. Wraz z kazdym rokiem bylo gorzej, w wieku 12 lat wyprowadzilem sie 3 km dalej na wieksze przedmiescia powiatowego. W koncu mialem swoj pokoj ale
  • Odpowiedz
@Mexus9: Dałbym wiele, aby dzieciństwo spędzić pośród ludzi, a nie na odludziu. Zastanawiałem się niedawno dlaczego jako jedyny nie umiałem grać w piłkę w szkole. Teraz to jasne, przecież na tym zadupiu nie miałem jak się nauczyć...
  • Odpowiedz