Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanLaguna: No fajnie ale więzienia dostarczające wagnerowców nie są bez dna więc Ruscy w celu podtrzymania zawrotnego tempa natarcia będą musieli rzucić do walki odtworzone mobikami dywizje zawodowej armii. Cholernie jestem ciekaw jakie będą nastroje w Moskwie gdy listonosze masowo będą roznoś listy z bonami na Ładę. IMHO zachód chce by Ukraińcy wyszli pierwsi do ofensywy by ruscy musieli rzucić rezerwy po 4 miesiącach szkolenia co może mieć katastrofalne dla
  • Odpowiedz
Chodzą plotki, że Wagner robi na wyciąganiu z więzień podwójny biznes, i poza dostawami mielonki do okopów wyciąga skazanych na wolność. Przy całej niejasności procederu i ponoszonych stratach jest im bardzo łatwo ukryć fakt, że pojedyncze osoby nie trafiły na front, bądź zapewnić im ułaskawienie mimo braku obecności na froncie. Oczywiście, jest to z cała pewnością daleko poza zasięgiem finansowym przeciętnego Wani, ale np. skazani mafiozi którzy pozostawili za sobą duży majątek
  • Odpowiedz
@Heroina340: Jak pisałem 40000 to więźniowie a 10000 to pozostali. Są wśród nich weterani takich wojen w Gruzji czy Syrii, byli członkowie służb specjalnych i inni tacy, którzy jeszcze rok temu stanowili większość Wagnera, ale teraz po miesiącach walk ich liczba drastycznie spadła i Wagner z roli jednostki szturmowej do zadań specjalnych stał się zbiorowiskiem mięsa armatniego, które pchane jest na front i trenowane przez tych pozostałych faktycznie wyszkolonych Wagnerowców
  • Odpowiedz
@Kagernak: Czyli 10k to realna zaprawiona w boju siła, tylko pytanie czy to całość grupy, czy tylko ci którzy operują na Ukrainie, no bo z tego co dowództwo wagnera deklaruje, to grupa działa też w Syrii, w Afryce zachodniej i środkowej, no i pewnie cholera wie gdzie jeszcze( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Heroina340: Nawet to 10 000 jest wątpliwe bo w skład tego wchodzą też zwykli ochotnicy z Rosji, ale też właśnie z Syrii, Afryki i inni którzy głównie operują w tych krajach. Poza tym mimo wszystko wojna jest coraz łatwiejsza do nauczenia przez przeciętnego człowieka. Kilkaset lat temu człowiek musiał robić całe życie żeby się uczyć i mieć siły do noszenia zbroi i wywijania mieczem a teraz dobra kondycja i znajomość
  • Odpowiedz
@SkrajnieZdegustowany: myślę, że to raczej niemożliwe, Rosjanie są bardzo niechętni do przeprowadzania takich akcji (niejako na tyłach przeciwnika), a poza tym jednostki specjalne, które mogłyby zostać wysłane do takich operacji teraz są najczęściej kierowane na aktywne fronty jako zwiad/oddziały do zadań specjalnych.
  • Odpowiedz