Aktywne Wpisy

_Alessandro_ +20
Jeśli jako nastolatek nie miałeś dziewczyny, która cię naprawdę chciała, dotykała, uprawiała z tobą miłość i dawała ci codzienną walidację, to reszta twojego życia jest przegrana z automatu. Nie ma czegoś takiego jak nadrabianie, nie ma "jeszcze zdążę, dajcie mi czas". Okno zamknęło się na amen, a twoja psychika została zgwałcona w najważniejszym etapie życia, tylko i wyłącznie przez twój wygląd. Pozostał ci codzienny cope do końca żywota twojego amen.
Natura.
#
Natura.
#


serio_serio +3
ciekawe czy jak na wykop napisze się, że ksu i farben lehre to 2 najgorsze zespoły "punkowe", ktoś się oburzy o godzinie nocnej 00:43





Podpowie ktoś z większym doświadczeniem w #zwiazki jak wybrnąć z sytuacji?
Jakiś czas temu w związku z przeprowadzką, totalnie zmieniłem środowisko. Po kilku tygodniach poznałem już naprawdę sporo osób w podobnym wieku. W tym nowopoznanym towarzystwie jest dziewczyna - powiedzmy X.
Jak nietrudno zgadnąć, wpis jest o tym że chyba totalnie zauroczyłem się w niej. Przy każdej rozmowie widzę coraz więcej podobieństw jeśli chodzi o charaktery i podejście do życia.
Różnice są raczej w kontekście codziennych preferencji i nie powiedziałbym, że to dla mnie jakieś red flagi.
Pojawia się tylko jedno "ale". Absolutnie nie wiem jak to pociągnąć.
Chwilę zanim się poznaliśmy, do tego samego towarzystwa dołączył inny, skrajnie różny ode mnie facet, ktory z relacji dość wielu jak się okazało wspólnych znajomych jest typowym psem na baby. Z początku w ogóle myślałem, że on i X są razem (często pojawiali się razem, często robili wspólne zdjęcia itp.), ale potem zobaczyłem (i raczej nie tylko ja) go liżącego się w klubie z inną laską.
Z tego powodu w głowie cały czas siedzi mi żeby spróbować przejść z X na poziom wyżej. Ale chyba jestem w to po prostu słaby, bo czego bym nie spróbował to nie widzę choćby cienia zachowania potwierdzającego że ona też chciałaby iść w tą stronę. Na moje próby zagadania na socialach niby reaguje ze śmiechem lub entuzjazmem, ale nic poza tym, nie próbuje ciągnąć rozmowy. Sama czasem napisze pierwsza, ale raczej tylko pod całkowicie neutralnym, wręcz koleżeńskim pretekstem.
Na żywo niby łapiemy często kontakt wzrokowy, fajnie się rozmawia, jednak każda próba dotyku może nie jest odrzucana, ale raczej zawsze pozostaje nieodwzajemniona.
Wydaje mi się, że jest po prostu niezainteresowana. Nie wiem czy coś ze mną jej nie pasuje, czy może leci jednak na tamtego kolesia lub jeszcze kogoś innego. Ostatnim razem kiedy bylem zakochany, inna dziewczyna wykazywała na tym etapie dużo większą inicjatywę, ale finalnie i tak wybrała innego, bolało niesamowicie i dlatego nie chcę tego znowu doświadczyć. Jeśli trzeba to niech zaboli teraz zanim przerodzi się to w coś mocniejszego.
Co powinienem zrobić żeby maksymalnie utwierdzić się na czym stoję i wiedzieć w którą stronę iść w tym temacie?
#niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: xddd -