Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wytłumaczy mi ktoś jak w rzeczywistości działają ludzie? Pewna laska wysyła mi sygnały zainteresowania od dłuższego czasu. Później widzę ją z innym w aucie na jakimś parkingu.

Tak naprawdę nie o tym. Mam się nastawić na to, że powiedzmy znajdę dziewczynę (zaraz będzie pocisk, że nie znajdę haha). Oznacza to, że ona może być ze mną tylko dlatego, bo się boi być sama i jest ze mną z przyzwyczajenia? W międzyczasie będzie szukać innej gałęzi?

Serio pytam, bo jestem typem romantyka, który niestety jest lojalny. Jeśli kogoś bym nie kochał, to bym go zostawił, a nie był z kimś do czasu znalezienia lepszej gałęzi.

Na pewno są lojalne dziewczyny, ale zdecydowana większość ludzi randkuje ile wlezie i nie robi im to różnicy? Pytam, bo widocznie będę musiał trochę przemyśleć swoje postępowanie. A może się mylę i nie mam po prostu wiary w ludzi?



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Odpowiedź anonimowego użytkownika:

@programista15cm nie, w żadnym przypadku. Zastanawia mnie po prostu jak działają ludzie. Chodzi o to, że pewna dziewczyna wiedziała, że mi zależy i w międzyczasie to wykorzystywała. Nie narzucałem się i nie robiłem za tzw. białorycerza. Nawet znajomi mówili, że ona może do mnie coś czuć.

I teraz nie wiem, jak żyć. Będę w związku, to wychodzi na to, że jak poczuję coś do kogoś innego to nie mam co
  • Odpowiedz