Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: trochę głupio z twojej strony i zachowałaś się jak egoista.
Szantaż emocjonalny. Zrób tak i tak bo jak nie to ja xxx.
Tak się nie robi w związku. Rozmawia się, poznaje punkt widzenia drugiej osoby i razem przepracowuje problem czy delikatnie namawia.
Chyba że macie ten związek z braku laku. Bo jesteśmy razem ale w sumie żadno z nas nie chce się wogóle nagiąć.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): @WirusowaPotworzyca @kasiknocheinmal to jest uroczysta okazja + pierwsze spotkanie rodziny więc chcę żeby zaprezentował się dobrze a nie w dresach, bo wiem, że wtedy wywrze dobre wrażenie na bliskiej rodzinie, a na tym mi zależy. Rozumiem, że wam by nie przeszkadzało tak przyjść na 1 spotkanie do rodziny dziewczyny jak obdartus?


  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może po prostu on nie czuje się komfortowo w garniturze. Część ludzi tak po prostu ma. Ja przykładowo nienawidzę chodzić w garniturach, bo nie umiem ich nosić i wiem, że będę wyglądał i czuł się słabo. Spróbuj pójść z nim na kompromis w tej sprawie i zaproponuj jakieś mniejsze zło w stylu jeansy i elegancka koszula.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czyli że lubisz takich nieogarów?
Jeśli kolo nie ogarnia żeby założyć inne spodnie niż dres, a do tego koszulę/polo, na pierwszą wizytę u rodziny to nie jest materiał na poważny związek.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @PanPawelx123d ale ja mu nie każę w garniaku, absolutnie. ale jeansów też nie ma. nie ma żadnych innych spodni niż dresy.
@MSDS życiowym nieogarem nie jest, ale jeśli chodzi o relacje społeczne to chyba tak bo często nie ogarnia co kiedy pasuje


· Akcje:
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Z jednej strony nie powinno się komuś narzucać stylu ubierania, ale z drugiej jak to jakaś impreza rodzinna i gość chce przyjść w dresie to słabo. Nie myślałaś nad tym, że jakbyście np. brali ślub to może też zamiast garniaka założy wyjściowy dres? xD
  • Odpowiedz
jeansów też nie ma. nie ma żadnych innych spodni niż dresy.


@mirko_anonim: jeżeli nie ma innych spodni, to ty go de facto nie zapraszasz na imprezę, tylko stawiasz mu warunek że musi kupować spodnie itp - a przecież jak się poznawaliście to on ich nie miał, i dla ciebie było ok
czyli w pewnym sensie zmieniasz warunki umowy

to tak jakby on akceptował cię jaką jesteś, ale nagle by wpadł na pomysł "jedziemy
  • Odpowiedz