Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Trzeba było żyć i zachowywać się tak samo jak inni i znaleźć sobie drugą połowę, zakładając rodzinę kiedy był na to czas. Trudno żeby było inaczej, taka jest naturalna kolej rzeczy.
  • Odpowiedz
@daro1: Ale p---------e, ludzie się schodzą i rozchodzą, skąd wiesz że nie był w związku i mu się nie posypał przed 30? Albo że po prostu nie miał szczęścia w znalezieniu kogoś odpowiedniego?

@mirko_anonim Nie przejmuj się, bardzo dużo ludzi tak robi, ale to jest największy idiotyzm jaki można zrobić. Związek się posypuje i nagle typ zostaje z ręką w nocniku bo przez cały czas miał w------e w znajomych,
  • Odpowiedz
kto po latach ma nadal swoją ekipę albo jakiś znajomych


@mirko_anonim: Posiadanie zgranej ekipy to naprawdę fajna sprawa. W moim przypadku te ekipy się zawsze z różnych przyczyn rozpadały, więc z lekką zazdrością patrzę na ludzi, którzy mają swoją grupką, z którą można gdzieś pójść, pojechać, powygłupiać się, powspominać różne sytuacje.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak sie ma jakies zainteresowanie wymagajace kontaktu z ludzmi to jest znosnie, nie wiem, dajmy na to jestes kibicem i chodzisz na mecze, albo coś tego typu, wiadomo że to też znajomość oscylująca wokół konkretnego hobby raczej niż wielka przyjaźń, ale to chyba lepsze niż nic.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja prowadzę działalność więc już całkiem w wolnym czasie wybieram swój dom i odpoczynek, nie mam ochoty na żadne wyjścia ze znajomymi, a jak mam czas to chętnie odwiedzam rodziców i rodzinę bo wiecznie żyć nie będą. Poza tym lata szaleństw minęły, mało komu chce się po 30 imprezować jak dawniej, a ze znajomymi kontakt utrzymujemy od strony biznesowej, wiem w jakich branżach działają więc jak coś potrzebuję to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To nie do konca tak jest. Wsrod bliskich znajomych mam akurat takie jedno wieloletnie malzenstwo i jednego singla. Czasem szczerze sobie rozmawiamy i wiesz kto bardziej z nich jest szczesliwy, mniej narzeka i generalnie jest bardziej wypoczety?

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mam dobrą i złą wiadomość.

Dobra jest taka, że ludzie jak najbardziej prowadzą życie towarzyskie po zakończeniu studiów i nawet po ukończeniu 30-roku życia, urodzeniu się dzieci itd.

Zła jest taka, że akurat nie z
  • Odpowiedz
odkrył, że ludzie żyją w parach a nie stadach


@sberatel: lol ale teraz zostało to doprowadzone do kompletnego absurdu. Przed komórkami ludzie odwiedzali się bez zapowiedzi. Dzieci same zostawały w domach. Normalką było, że starsze zajmowały się młodszym rodzeństwem. Na imprezach piło oboje rodziców bo po wszystkim rozkładało się wersalkę i było "gdzie do domu wyśpita się tutaj jak króle".
Ludzie kolegowali się z sąsiadami - kobiety plotkowały, faceci robili
  • Odpowiedz