Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow

Czy wy też macie taki problem będąc w związku? Od niedawna różowa znalazła pracę w zawodzie. Wszystko między nami jest ok, ale zupełnie po pracy nie ma praktycznie czasu na nic. Wyjść gdzieś na spacer po pracy? nie bo zmęczona, prakrycznie wszędzie autem. Sklep kilkaset metrów dalej? Oczywiście auto. Na rower też nie, bo dla niej za daleko, tylko czasami ma ochotę. Basen? Nie, bo nie. W weekendy też praktycznie oprócz spaceru zero aktywnosci. Oczywiście co jakiś czas jak wyjazd czy wakacje to jest chętna. Kiedy studiowała i dorywczo pracowala, to aż tak leniwa nie była. Ja sam ćwiczę codziennie, ze znajomym w weekendy jeździmy kilkadziesiąt km na rowerze, bo oczywiście moja nie chce.

Znajomego narzeczona to samo praktycznie i też zaczyna narzekać na nią. On sam jakiś wysportowany nie jest, ale czy to siłownia, to właśnie rower w tygodniu jest. Stara się być aktywny.

Moja nie ćwiczy, ale jest szczupła, ale boję się, że się zapuści. Tyle dobrze, że praktycznie syfu żadnego nie je, nie pije i nie pali. Nie oczekuję, że będzie miała sylwetkę jak modelka. Co najlepsze kiedy zaczęliśmy się spotykać mówiła mi, że fajnie, że jestem wysportowany i umięśniony, bo przynajmniej ma się do czego przytulić. Wspominała, że jej były był strasznie chudy.

Znamy się prawie 5 lat, zaręczyliśmy się 2 miesiące temu. Powoli myślimy o dziecku i po prostu się boję tego co będzie dalej. Ja mam 26 lat, ona 24. Tyle już rozmawialiśmy na ten temat i ciągle to samo. Nie chcę abyśmy byli typową polską parą, gdzie dziewczyna po 20+ latach i dziecku zamienia się nagle w przysłowiowego paszteta. Kilka moich rówieśniczek z fajnych i atrakcyjnych dziewczyn przemieniło się o 180 stopni po liceum czy urodzeniu dziecka.

Dziewczyny, dlaczego nie dbacie o siebie? Ja nie bronię i nie twierdzę, że większość facetów o siebie dba, bo nie dba no ale...... Już nie wiem jak swoją namówić do aktywności fizycznej.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: wykopowy_brukselek
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@mirko_anonim: zapytam - kto gotuje, ogarnia zakupy, porządki, pranie i inne takie? Bo jeśli ma jeden etat w pracy, a drugi sama ciągnie w domu, to wybacz, ale po gimnastyce z mopem może chcieć siąść na dupie a nie jeszcze na siłownię latać, jeśli nie traktuje tego jako formy relaksu, a wydatkowania energii
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wez pod uwage ze kobiety obecnie i nawet i wczesnie nie musialy wcale uprawiac sportu by dobrze wygladac. Rekompensowaly to dieta oraz malowaniem sie, dbaniem o ciuchy i wlosy. Oczywiscie do lekkiej nadwagi to dziala. A to spory limit przytycia co by nie bylo. Skoro wiec to dzialalo i dostawaly i wciaz dostaja mnostwo atencji robiac to to po co maja sie przemeczac i dodawac do tego jeszcze sport?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @moll: ja sam sobie sam gotuję w tygodniu z racji, że dbam o swoja dietę. Rózowa też sama sobie cos kupi, ugotuje po pracy/w weekend albo zje to co zostanie z weekendu. W piątki i weekendy jemy razem, często to ja gotuje. Uprzedzam pytanie, dlaczego różowa diety nie ma, uwaga BO NIE CHCE.

Pranie, sprzątanie, zakupy i inne takie wszystko po równo. Po pracy zawsze ktoś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dlatego zapytałam, bo są typy, co panna wokół nich skacze lepiej jak mamusia, a oni narzekają, że ona na silkę albo basen nie chce.

Ale nadal pozostaje kwestia tego - dla Ciebie sport jest formą rozrywki/relaksu, dla niej widocznie nie. Więc skoro już nie ma studenckiego luzu, tylko weszła w dorosłość pełną parą, może chcieć spędzić pozostający jej wolny czas w taki sposób, jaki ją odpręża. Więc skoro sport
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z jednej strony wspieraj ja w adaptacji do nowego trybu zycia, wdrozenia do nowej pracy...
Z drugiej delikatniej stawiaj granice i oczekiwania, przedstaw jej ten punkt widzenia i takie obawy.

Daj jej troche przestrzeni na nowa sytuacje, ale potem obserwuj i wyciagaj wnioski, konsekwencje.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): Kobiety nie mają tyle testosteronu co faceci stąd takie dysproporcje w energii, a na dodatek często babska katują się dietami które niszczą ich organizmy, dorzuć do tego jeszcze okres i już masz tydzień-dwa z głowy. Kobiety nie sa takie same jak faceci.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo ·
  • Odpowiedz
@moll:

dlatego zapytałam, bo są typy, co panna wokół nich skacze lepiej jak mamusia, a oni narzekają, że ona na silkę albo basen nie chce.

Czyli że co sprzątasz 3x na tydzień po 1,5h do padnięcia fizycznego? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@navaare: a czy to było o mnie? XD bo nie widzę żebym napisała, że ja tak robię, bo mój chłop w domu palcem nie kiwnie

Ja mam sprzątanie codzienne, bo dwójka malych dzieci w domu
  • Odpowiedz
@moll: Tylko nie porównuj sportu do sprzątania bo śmiech na sali bierze z punktu widzenia a ruchu Skoro siedzisz w domu to i tak możesz robić choćby tabatę 20min
  • Odpowiedz
@navaare: moja babcia nigdy sportu nie uprawiała ani jedna ani druga, jedna zmarła pod dziewięćdziesiątkę, a druga jest po osiemdziesiątce i nadal w dobrej formie. Chodzi o ruch i wysiłek, nie koniecznie ćwiczenia
  • Odpowiedz
jedno i drugie to wysiłek fizyczny


@moll: litości dziewczyno, co Ty za brednie wypisujesz. Nie wiem jak op, ale ja cwiczę ciężko 4x w tygodniu ciężko siłowo po ponad 2h zawsze. Sprzatajac dom, to ja nawet się nie spocę i to trwa z max 30 min jak razem z różową robimy
  • Odpowiedz
kto gotuje, ogarnia zakupy, porządki, pranie i inne takie? Bo jeśli ma jeden etat w pracy, a drugi sama ciągnie w domu,


O jest pranie mózgu, totalne odwrócenie żeńskiej energii, dbanie o ognisko domowe i zwykłe ogarnianie życia jako nadludzki wysiłek z którym przez miliony lat żony sobie radziły a dziś już nie mogą.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @olokynsims: ty chyba jeszcze się od matki nie wyprowadziłes. Ogarnianie syfu po drugiej osobie, gotowanie, pranie (nie wiem czy wszyscy są świadomi, że ciuch przebywa dłuższa drogę niż pralka-szafa), sprzątanie mieszkania i waszych spontanicznie odpadających łoniaków w łazience to nie jest hobby ani sposób na miłe spędzenie czasu. Godzą się na taki układ głównie baby które wyszły z domów gdzie ojciec był gwiazdorem wieczoru co przynosił
  • Odpowiedz