Wpis z mikrobloga

  • 25
@mirko_anonim: to szukaj mniej atrakcyjnej, jeśli problemem jest to że jesteś zazdrosny, bo atrakcyjna ma wzięcie jak wychodzi na miasto, a wychodzi bo lubi. Skoro ma taki styl "rozrywki" to raczej tego nie zmienisz, a zmienianie kogoś na silę dobre nie jest i to się na dłuższą metę nie udaje w żadną stronę
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @giggle556 Jak najbardziej, właśnie się wycofuję. Problem w tym, że większość ładnych i wolnych zachowuje się podobnie. Albo po prostu mam jakiegoś pecha i na takie trafiam. Cóż, ładne i spokojne są pewnie od dawna zajęte, więc może nie ma co się dziwić.


· Akcje:
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Atrakcyjne laski lubią kluby. Oczywiście powiedza że lubią tańczyć xD co jest kompletna bzdurą, bo oczywiście chodzi o pompowanie ego i emocje związane z tańcami godowymi chłopów wokół niej. Gdyby każda laska tak się do Ciebie śliniła to też byś chodził po klubach.

Brzydkie laski nie mają takiego brania, więc wolą sobie poczytać książkę czy pooglądać serial. Tak jak brzydki chłop woli posiedziec w domu i pograc w kąkuter.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: szukaj takiej z jaką chciałbyś być, i tyle, nie patrz na to jak zachowuje się większość.

Wiesz no jeśli ty jesteś typem mola książkowego, a laska jest imprezowiczka, to będzie zgrzytać :P
  • Odpowiedz
to szukaj mniej atrakcyjnej


@moll: To niczego nie rozwiąże. Jak to się mówi, każda potwora znajdzie swego dewianta ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czyli nie ma znaczenia, czy masz bardzo atrakcyjną czy nie, i tak może cię zdradzić.

Wszystko zależy od charakteru laski a nie jej wyglądu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @moll Wychodzić na miasto można w różne miejsca. Ogólnie nie mam z tym problemu, że gdzieś tam wychodzi, bo sam lubię czasami wyjść, ale chyba mogą sobie wybrać z koleżankami trochę bardziej kulturalny lokal niż klub/dyskoteka. W innych miejscach częstotliwość podrywu jest dość umiarkowana i jestem w stanie z tym żyć, ale w klubach ryzyko rośnie kilkukrotnie, a to już trochę przesada.

No i pełna zgoda, że
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dokładnie te same doświadczenia.
Poznałem jakiś czas temu fajną rozowypasek 23 lata, mieszka z rodzicami pod miastem, pracuje w sklepie, wydawała się sympatyczną i ułożoną dziewczyną 9/10.
Stary jej uśmiech powodował miękkie nogi.
Rodzice ułożeni 30 lat małżeństwa, rodzeństwo też.

Czar prysł kiedy dowiedziałem się, jak to ujął jej brat "zmienia częściej chłopaków niż ja opony w samochodzie xD" i faktycznie coś zaczęliśmy kręcić ale widziałem, że koło niej kręci się cała masa
  • Odpowiedz