Wpis z mikrobloga

Gość widział, że jestem bez osoby towarzyszącej, położył rękę na moim barku i powiedział: "współczuję Ci


@mirko_anonim: powiem więcej. Nie on jeden widział, że przyszedłeś sam, siedzisz przy stole sam, z nikim nie rozmawiasz i nikt nie chce z Tobą rozmawiać. Wszyscy to widzieli. Wesela trwają po kilka godzin, a pijani wujkowie, pijane ciotki są bardzo spostrzegawcze na takich imprezach.

A założyłem sobie przed weselem, że nikt nie będzie zwracał
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 10
Anonim (nie OP): Po kiego grzyba wy chodzicie na te wesela? Wesele z cyklu trzeba iść? I robić z siebie sierotę.

Po prostu odmawiasz i tyle albo mówisz, że jesteś chory i nikomu nic do tego, jesteś wolnym człowiekiem. Albo płacisz prostytutce jakiejś za całą noc i ja zabierasz i masz dupę 10/10 i polkom krwawią odbyty.

Ja bym nie poszedł na żadne wesele ktokolwiek by je miał, nawet mój rodzic. Po
  • Odpowiedz