Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: A czemu nie powiesz żonie dokładnie tego samego co piszesz tutaj? Powinna zrozumieć, że chcesz ten dzień spędzić po swojemu, a nie bawić się w niedzielne obiady jakich tysiące macie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wrzuć na luz i idź na te dziecięce urodziny. Dla dziecka urodziny to ważne wydarzenie (dla jego rodziców pewnie też), a ty chyba jesteś już na tyle dojrzały, żeby w pompie mieć czy będziesz sobie świętować dzień wcześniej czy później. Ale nic za darmo, skoro kompromis to kompromis, powiedz żonie, że nie ma noclegu u teściów i tyle, najlepiej sam od razu zrób rezerwacje w jakieś restauracji na dzień
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jest jeszcze druga opcja - zrob swoje urodziny innego dnia, np dzien wczesniej i tyle.
nie mozesz miec za zle ze ktos inny zrobil impreze tego samego dnia, jak sam nikogo wczesniej nie zapraszales
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Starsi ludzie i jeszcze bawią się w wyprawianie urodzin, imienin, dnia kobiet, walentynek i innych pierdół jak rocznice ślubu. To tylko strata czasu, pieniędzy i nerwów, ale księżniczka musi pozostać królewną. Dać drogi prezent można od tak bez okazji, a szczególnie gdy przy okazji szuka się na siłę i wychodzi badziew.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a próbowałeś może dorosnąć? Jak to takie super ważne dla ciebie żeby walczyć o dzień urodzin z kilkuletnim dzieckiem to możesz, bo wbrew pozorom jestem w stanie to zrozumieć. Ale cichego focha "niech się domyśli" nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @kszaku Po pierwsze urodziny same w sobie już miała w zeszłym tygodniu i tego dnia dostała od nas prezent. Była też część rodziny. Po drugie dziecko ma roczek (!), to jest ważne dla rodziców nie dla niego. Po trzecie do imprezy zostały cztery tygodnie. W życiu nie planowałem urodzin miesiąc wcześniej! Zazwyczaj plan wychodził dwa tygodnie wcześniej.

@nilfheimsan Kinder party jest w sobotę. W piątek nie
  • Odpowiedz