Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co sądzicie jednak o straszeniu światłem stop, gdy ktoś siedzi dosłownie na zderzaku? Raz spotkała mnie taka sytuacja: DK91, okolice Słowika. Jechałem przepisowe w tamtym miejscu 70 km/h (może nawet nieco ponad limit, w granicach +5, +10 km/h). Zauważyłem, że kierowcy ciężarówki bardzo mocno się śpieszy i siedzi mi na zderzaku. Świadomy, że taki pojazd nie hamuje w miejscu,chcąc zwiększyć odstęp, wcisnąłem pedał hamulca, jednocześnie trzymając gaz (tak by nie zmniejszyć prędkości, a jednocześnie zapalić światła stopu).
Niestety nie tylko nie pomogło, a wręcz rozjuszyło to niecierpliwego kierowcę, który jeszcze bliżej trzymał się mojego zderzaka i migał długimi. Co ciekawe, przede mną były auta jadące z podobną prędkością, więc nie wiem kogo on tam chciał pogonić. Postanowiłem sztywno trzymać się ograniczeń (tuż przed Ozorkowem jadąc w stronę Łęczycy, na przemian 50 km/h i 70 km/h). W odpowiedzi on wyprzedził mnie tuż przed zakrętem i skrzyżowaniem.
To było całkiem dawno, wtedy po prostu chciałem mu utrzeć nosa i nieco zmusić do trzymania dystansu, teraz gdy o tym myślę to uważam, że sam dałem się sprowokować i zwiększyłem ryzyko zdarzenia drogowego, pomimo spokojnej jazdy zgodnie z przepisami
#motoryzacja #pytanie #stopcham



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

Czy zrobiłem dobrze?

  • Tak, niech się nauczy trzymać odstęp 56.0% (28)
  • Nie, tylko go rozjuszyłem 44.0% (22)

Oddanych głosów: 50

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie ma opcji, że taka "nauczka" nauczy czegoś takiego debila drogowego, więc moim zdaniem zachowanie bez sensu. Wiadomo, może być satysfakcja z w--------a kogoś ale nie zawsze warto zniżać się do takiego poziomu.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Z odpowiedzi w ankiecie wynika zdania ekspertów są podzielone xD
Dzięki za odpowiedzi, rzeczywiście chyba nie zachowałem się w 100% rozsądnie i odpowiedzialnie, a z drugiej strony jego to nic nie nauczy.

Swoją drogą, zauważyliście, że jazda bez pośpiechu, z zastosowaniem tzw. technik defensywnych jest o wiele mniej stresująca?
  • Odpowiedz