Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: odkładanie pieniędzy jest najważniejsze, jest to twoja poduszka finansowa, która w kryzysowej sytuacji da ci możliwość przeżycia. Ja stosuje sposób z kartą kredytową. Z automatu jak dostaje wypłatę, znacząca część wypłaty idzie na konto oszczędnościowe(z tego co zostało ze spłacenia karty). Później sobie wydaje pieniądze na karcie kredytowej i pilnuje, żeby nie przekroczyć określonej kwoty, ale w razie jakby się okazało, że mam nagły wydatek to zawsze mam możliwość
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Inwestomat.eu

Zastanów się ile powinno być w bezpiecznej części, a ile w ryzykownej. Bezpieczna część nie pozwoli za dużo zarobić (nawet nie pobije inflacji), ale sprawi, że nie będziesz tyle tracić.

Z części ryzkownej np. giełda najlepiej w postaci ETF/Bitcoin, z części bezpiecznej obligacje indeksowane Inflacją, obligacje korporacyjne.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: poszukaj na jutube szafranskiego „jak oszczędzać pieniądze” albo iwucia. Generalnie najpierw trzeba się pozbyć długów, potem zgromadzić poduszkę finansowa na 6-12m-cy (czyli koszty życia/miesiąc x 6-12 miesięcy) żeby czuć się bezpiecznie w razie zdarzeń losowych czy utraty pracy. Potem można inwestować: obligacje indeksowane inflacja, ETF-y itd. Itd. Może IKE, IGZE może jakiś pakiet emerytalny, może konto maklerskie ( wyższy Level). Ale ponieważ masz 24 lata i jak rozumiem z
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Kup sobie kilka złotych monet i o nich "zapomnij". Najlepiej anonimowo na wypadek gdyby rząd znowu chciał skonfiskować.
W ten sposób będziesz miała zabezpieczoną cześć kapitału.
Złoto z czasem zyskuje na wartości w długim okresie.
Ja trafiłem na moment gdzie w kilka miesięcy dzięki idiotom z rządu zyskałem ok 20 procent,ale trzymam dalej.

Dalej przymierzam się do kupienia trochę akcji spółek dywidendowych,ale nie dla spekulacji, tylko dla
  • Odpowiedz
Brzmi to żałośnie gdy porównam się do swoich kolegów, dla których samodzielność i normalna rodzina to standard.


@mirko_anonim: Brzmi to bardzo dobrze, bo liczy się postęp, który zrobiłaś, a on jest większy niż u Twoich kolegów.
Zaś samodzielność nie jest wcale standardem u osób, które miały normalną rodzinę i niezły start. Często nie potrafią oni się odnaleźć na studiach czy w pracy.
Generalnie gratuluję.

Co do finansów, to ja bym
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): 1. Kategorycznie nie wchodź w inwestycje, których jeszcze w pełni nie rozumiesz, możesz łatwo w ten sposób stracić więcej niż przez samo trzymanie kasy i inflację.
2. Przeczytaj Finansową Fortecę Iwucia. Chcesz dbać o kasę - to będzie najlepiej zainwestowane 100zł ever (70 za używaną). Duża cegła, czasem opornie idzie, ale jest to najbardziej skondensowana forma wiedzy dotyczącej finansów i oszczędzania dostępna w PL, w dodatku napisana przystępnym
  • Odpowiedz
Mam teraz 24 lata, skończyłam studia i pracuje na etacie zarabiając w końcu na swoje. Brzmi to żałośnie gdy porównam się do swoich kolegów, dla których samodzielność i normalna rodzina to standard.


@mirko_anonim: gdzie tu cokolwiek żałosnego?

Obligacje indeksowane inflacją, przejrzyj oferte.
A jak nie to lokaty bankowe
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: NIe napisalas co robisz zawodowo. Ale standardowo
1) Poduszka na 3-12 msc kosztow zycia. Ta kase albo trzymasz na lokacie, albo w obligacjach skarbowych typu EDO. Bo co ciekawe, kase z EDO mozna odzyskac w max 7 dni, nie musisz czekac 10 lat aby odzyskac pieniadze;) Oczywiscie tracisz troche odsetek.
2) Jesli sie nie znasz na inwestowaniu, kupujesz EDO i nara. Nominalnie nie ma opcji aby stracic. Czyli jak wsadzilasz w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zadbaj o dentyste, zdrowie, tryb życia, troche sportu, to zaowocuje w przyszłości zmniejszy wydatki

planuj wydatki, oplaty za mieszkanie, rachunki, jedzenie (rób liste zakupów i kupuj z listy)
pisz sobie na co ile wydałaś żebyś widziała na co wydajesz hajsy
przed zakupem jakiejś rzeczy zadaj sobie pytanie czy jest mi to potrzebne i czy bedziesz tego używać?

jak nie masz doświadczenia to bym proponował założyć w banku lokate lub
  • Odpowiedz