Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Lepsze geny, które pozwalają nie tylko przetrwać, ale i prawidłowo funkcjonować w razie przeciwności.
Słabe geny to uniemożliwiają. Kiedyś ktoś ze słabymi genami albo nawet nie zostałby poczęty, albo umarłby w łonie, w czasie porodu, jakiś czas po porodzie, albo jako dziecko.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Też jestem ciekawy, ale wydaje mi się, że wszystko na to wpływa. Może nie jest to zadowalająca odpowiedź, ale na to kim się stajemy ma wpływ wszystko to na co z kolei my nie mamy wpływu. Jesteśmy tylko masą ulepioną przez nasze geny, środowisko, otoczenie, rodzinę, znajomych, miliard losowych czynników. Mimo tego i tak niektórzy będą się upierać, że oni odnieśli sukces z wyboru i ze swojej ciężkiej pracy,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Geny. Mnie dokuczali w szkole i miałem patologię w domu, a potrafię być wesoły i jestem wiecznym optymistą. Bylem w przeszłości wycofany z powodu tego, ale przerobiłem to.

Z drugiej strony czasami osoby najweselsze w ten sposób ukrywają co przeżywają w samotności. Błazny szkolne to czasami ci co w domu płakali z powodu niskiej .samooceny. No jednak mnie to nie dotyczy.

  • Odpowiedz