Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam
Jestem tu nowy. Do założenia tutaj skłoniła mnie przede wszystkim kłótnia rodzinna.
Co prawda mam 33 lata i niebawem wyprowadzam się na swoje. To znaczy też tak z tą wyprowadzką... może wynajmę? Bo nie mam większej potrzeby wyprowadzać się z dużego domu rodzinnego w którym mieszkam tylko z rodzicami oraz pracuję zdalnie. Ale raczej się chciałbym wyprowadzić.
Przede wszystkim nie wiem komu ufać w rodzinie. Ojciec cały czas krzyczy na matkę. Ale matka regularnie robi z siebie ofiarę a w rzeczywistości to ona wszczyna kłótnie. A czasami to ojciec jest prowodyrem. I kto tu ma rację?
Wczoraj było podobnie tak jak przywołałem to w poprzednim akapicie w trzecim zdaniu. Też jak sporządzałem kosztorys wydatków na wykończenie mieszkania (pożyczyłem ojcu pieniądze a on mnie rozlicza z rzeczy które jak do tej pory wydał na moje mieszkanie) no i nagle matce coś się nie spodobało w rozliczeniach. Mianowicie, że liczy mi dwie farby - a jak nie wymaluje jednej farby - to odda córce. Matka od razu mówi, że nie powinna tej drugiej farby liczyć, bo skoro ma zamiar oddać córce a ja mam za to płacić to bez sensu. A on mówi, że musi liczyć bo prawdopodobnie ta farba pójdzie na moje mieszkanie. I o to była cały czas kłótnia. Ja miałem w nosie tą farbę za 80zł i wolałem pójść na kompromis ale cały czas się kłócili. A ja nie mam na to czasu, bo więcej zarabiam na godzinę. Dla mnie najważniejszy jest czas gdyż mam bardzo dobrze płatną pracę oraz odpowiedzialną i często pracuję ponad etat.
Aż w końcu po godzinie negocjacji nie wytrzymałem, ponieważ szanuję swój czas. Wpadłem w furię i zacząłem krzyczeć na cały głos co mnie mega zdenerwowało. Jestem zdenerwowany aż do tej pory. Nie wiem co mam robić... nie dość, że jestem skłócony, zdenerwowany to jeszcze nie będę mógł się skupić w pracy na swoich obowiązkach. A moja praca jest umysłowa, więc świeży umysł to podstawa.
Nie wiem co robić w takiej sytuacji. Czuję się załamany nerwowo.

#rodzina #takasytuacja



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Taka widzę cnotka na wydaniu jesteś z jednej strony masz pieniądze i możliwości się wyprowadzić lata i możesz to zrobić bez problemu. Z drugiej jeszcze nie dorosles na tyle żeby sam zająć się swoimi sprawami tylko wyreczasz się rodzicami. To Ty tu jesteś powodem tych kłótni ta z-----a farba rozumiem była dla Ciebie. Oczywiście zbudowałeś wokół siebie system usprawiedliwień "odpowiedzialna praca" "ponad etat" "dużo zarabiam". Może czas poprostu rozdzielić
  • Odpowiedz
Pogadaj na chłodno, że wolisz wydać pierwszej napotkanej osobie te farbę i niż się kłócić choćby minute, że masz dosyć ich kłótni czy lepsze jest mydło w płynie czy w kostce. Ze tak się nie da żyć, że czemu są ze soba czy może lubią się kłócić, że wyprowadzasz się bo masz tego dość, że jak na nich patrzysz to wiesz ze nie chcesz mieć żony. Zapytaj kiedy zrobili sobie coś miłego.
  • Odpowiedz