Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam takie pytanko dotyczące #ogrodnictwo #ogrod i troche #budowadomu
Zleciłem wykonanie ogrodu, zakładany budżet to 150 tys. zł. Umowa była taka (na gębę) że gościu robi projekt i jedziemy z tematem. Jak zrezygnuje to pokrywam koszty projektu. Brzmi rozsądnie, no nie?

Typek mi zrobił projekt i kosztorys opiewajacy na kwotę 300 tys NETTO i to bez kosztów ziemi którą trzeba dowieźć w sporej ilości (rozumiem, trudno oszacować ilość). Nie zrealizuje tego projektu bo przekracza zakładany budżet 2x. Teraz gość się fafluni że mam pokryć koszty projektu (takie były ustalenia). Co zrobić jak żyć, skoro projekt nie spełnia założeń i nigdy w takiej formie go nie wcielę w życie, jest po prostu za drogi - niezgodny z umową.

Jak wy byście do tego podeszli ? Jestem gotów pokryć koszt częściowo za poświęcony czas, ale w życiu nie mam zamiaru płacić całości skoro znacznie to wszystko odbiega od zakładanego budżetu i pierwotnych ustaleń. Mirko pomusz



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: wykopowy_brukselek
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: kurła jest 2023, a ludzie dalej nie ogarniają, że czas umów na gębę minął dwadzieścia lat temu.

Nic mu nie płać, chyba że przestanie lecieć w kulki. Projekt jest niezgodny z umową, bo dwukrotnie przekracza budżet, to że on lubi rysować i ma rozmach, to jeszcze nie powód żebyś mu za to płacił. Niech s-------a.

I podpisuj umowy na takie rzeczy, a już tym bardziej na wykonanie ogrodu. Ogród
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @maras_zaraz_go_udusisz: o celowe działanie go raczej nie posądzam, to lokalny ogrodnik który rzeczywiście zajmuje się ogrodami. Myślę, że chciał dobrze, ale szkoda, że nie w zgodzie z zakładanym budżetem xD Ale odwalenie takiej akcji jest dla mnie ciężkie do zaakceptowania. Z jeden strony jestem gotów coś tam odpalić, ale niesmak pozostanie

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja bym nic nie płacił, były założenia, on ich nie zrealizował więc niech s-------a. Po co masz płacić za projekt który nie wykorzystasz? Dodatkowo jak mówisz jesteś w plecy czasowo więc przez niego jesteś stratny.
  • Odpowiedz
to bez kosztów ziemi którą trzeba dowieźć w sporej ilości (rozumiem, trudno oszacować ilość).


@mirko_anonim: No to chyba nie ma dobrego projektu, nie ma przedmiaru ani kosztorysu. Ziemie można wyliczyć ale niekoniecznie zrobi to ogrodnik. Szkoda, że na gębę bo nie byłoby stresu.
  • Odpowiedz