Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: mogło być tak że się z tym chłopakiem nie wychylała, a dawała hinty że nie ma męża, bo z tym gościem może to nie zmierza w jakimś kierunku, albo jego status jest taki że przyszłość u jego boku rysuje się szaro.

Jeżeli zawodowo jesteś w dobrej lidze, to może dałoby się to rozegrać lepiej, gdybyś miał trochę dynaminy

Ale z drugiej strony w pracy też trzeba uważać, nie wdawać
  • Odpowiedz
Teraz to mentalnie odchorowuje, jakoś przejdzie. Ale to już kolejna sytuacja, najgorsze, że mam okresy takiego mentalnego spokoju, a potem pojawia się taka laska, mechanizm zazwyczaj podobny i na koniec taki sam rezultat.


@mirko_anonim: hehe znam to
po prostu więcej lasek poznawaj i więcej odsiewaj w końcu coś na sicie zostanie
  • Odpowiedz
Wg mnie #tinder i inne takie odpadają, generalnie szukanie dziewczyny na siłę zdaje mi się mijać z celem, ale jak widać "przypadkowe" spotkania też są słabe


@mirko_anonim: zgadzam sie
dlatego bierz udzial w rzeczach gdzie sa laski i dzialaj
  • Odpowiedz
@NdFeB A spotykałeś sie z nią w celach jasno romantycznych? Czy jak kolega, bez całowania sie, dotyku itd? Nie stawiasz sprawy jasno to co sie dziwisz, że laska idzie za kimś kto to robi?
  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim ja zawsze bzakladam że ma kogoś, bo lepiej się miło zaskoczyć niż smutno zawieść, zawsze działa. Jedyna szansa to albo tinder albo jakieś szybkie randki, gdzie ludzie poznają się w celu uzyskania związku a nie tylko kolegów i koleżanek
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Klasyczny back-up mate case - https://en.wikipedia.org/wiki/Back-up_partner

Generalnie masz już 28 lat więc powinieneś ogarniać, bądź bezpośredni i pytaj laski czy jest w związku i czy chce się z toba umówić, jak nie, albo coś kręci to olej. Możesz też kłamać że chodzisz na randki, albo jedziesz na wakacje z koleżanką, to zawsze podkręca atrkacyjność faceta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @mirko_anonim:

Generalnie masz już 28 lat więc powinieneś ogarniać, bądź bezpośredni

Nie wiem czy zauważyłeś, ale zaznaczyłem, że jestem prawikiem, w życiu dziewczyny nie miałem, żadnej romantycznej relacji, więc zasadniczo "nie ogarniam". Było kilka dziewczyn, w których byłem zadurzony w opisany wyżej sposób, z jedną zdawało mi się, że serio "na poważnie" może się coś wydarzyć, ale nigdy się nie udawało. Czasem nawet te dziewczyny
  • Odpowiedz
@Kindybal_xD nie rozumiem co masz na myśli. Ja w miejscach gdzie poznawałam mężczyzn na żywo to byli oni głowie już po slubie albo mieli dziewczynę (praca/znajomi). Jak studiowałam to było dużo samotnych ale później już nie byli. Ja swojego narzeczonego znalazłam na portalu randkowym właśnie, bo na żywo to słabo szło strasznie.
  • Odpowiedz
@Kindybal_xD to ja nie znam za dużo osób co są samotne, a jeśli są to jakiś czas bo są akurat między poprzednim nieudanym związkiem a kolejnym do którego kogoś szukają. A jak zmieniam robotę to mimo ze pracuje w zawodzie mocno zdominowanym przez mężczyzn to w moim zespole albo w współpracujących zespołach raczej byli już mężczyźni z dziećmi, żonami a niektórzy nawet już w drugim małżeństwie, ewentualnie mieli dziewczynę. W obecnej
  • Odpowiedz